newsportale społecznościowe

Pavel Durov nie jest już szefem VKontakte [update]

Pavel Durov, założyciel i długoletni prezes VKontakte, który w ubiegłym tygodniu przyznał publicznie, że swoje udziały w firmie stracił na skutek odmowy współpracy z rosyjskim FSB, nie będzie więcej przeszkadzał nowym właścicielom sieci społecznościowej – od wczoraj nie jest już prezesem założonej przez siebie firmy.

Po tym jak w ubiegłym tygodniu Durov opublikował skany dokumentów świadczące o tym, że w grudniu ubiegłego roku FSB domagało się od VKontakte ujawnienia danych osobowych aktywistów Euromajdanu, nie trzeba było długo czekać na odpowiedź nowych właścicieli – założyciel rosyjskiej sieci społecznościowej już w niej nie pracuje.

„W rosyjskich realiach coś takiego prawdopodobnie było nieuniknione, ale jestem szczęśliwy, że przetrwaliśmy siedem i pół roku,” napisał Durov na swoim profilu. „W tym czasie zrobiliśmy naprawdę dużo. Wiele z tego już nie może zostać cofnięte.”

Jak twierdzi sam Durov, o tym, że został odwołany ze swojego stanowiska, dowiedział się wczoraj wieczorem z mediów. Według niego portal przeszedł tym samym pod całkowitą kontrolę Kremla, którego interesy wśród nowych właścicieli reprezentuje przede wszystkim bliski znajomy Putina, oligarcha Uliszer Usmanov.

Wygląda więc na to, że w ten sposób kończy się historia „rosyjskiego Zuckerberga”, którego siecią społecznościową zainteresował się Kreml.

[Update 23.04.2014]

Durov nie zamierzał sprawdzać, czy Kreml nie przygotował dla niego innych niespodzianek. Jak podaje TechCrunch, były prezes VKontakte opuścił Rosję i nie zamierza tam wracać. Według niego „ten kraj jest obecnie niekompatybilny z biznesem internetowym”.

Zdjęcie: Flickr/TechCrunch


podobne treści