news

Papierowe gitary

To nie nazwa nowego zespołu. To nie nazwa też żadnego starego zespołu, o którym nie słyszeliście. Papierowe gitary oznaczają dokładnie to, co oznaczać mają – gitary zrobione wprost z papieru. Urządzenie nazywa się WowWee Paperjamz i można je podłączać do wzmacniacza i słuchawek.  

Jest dostępne w 5 różnych stylach. Można mieć Stratocastera, Telecastera, Flying V, Explorera i SG. Ale gitary z papieru? Na czym miałyby się trzymać struny? Dowcip polega na tym, że ta gitara bardzo upraszcza samo granie i jest czymś w rodzaju Guitar Hero dla niewydarzonych emo-pseudo-gitarzystów. Może to trochę zbyt ostro powiedziane, ale widząc, że w papierowy korpus wbudowano przycisk DEMO kojarzy mi się mój keyboard z dzieciństwa – też wystarczyło nacisnąć DEMO i grało pięknie, ale mojego wkładu w tym nie było za grosz. Według producenta model Stratocaster zagra „What I like about you”, „Two princess” i „End of the world”. Telecaster „umie”: „Born to be wild” (naprawdę, bardzo jest się „wild” z papierową gitarą), „Mississippi queen” i „Smoke on the water” (wierzcie mi, że aż mi się słabo robi, jak sobie wyobrażam granie Deep Purple w proponowany przez Paperjamz sposób). Pozostałe piosenki możecie sprawdzić tutaj

Gitary można kupić za 35 dolarów sztuka na IWOOT.com (także w parze z papierowym piecem i perksusją). [Kat Hannaford/giz, IWOOT]


podobne treści