news

Pan tu nie stał, czyli kolejka po iPhone’a 4 po amerykańsku

Znamy już pierwszą osobę, która w oczekiwaniu na najnowszy gadżet firmy Apple wyprowadziła się z domu przed sklep pod namiot. O dziwo, nie jest nią nasz ulubieniec, Greg Packer.

On już ponoć zajął swoje miejsce w kolejce do sklepu Apple’a w Dallas. To się nazywa miłość. [Rosa Golijan/giz, Dallas News, Engadget]


podobne treści