news

Pan od opisywania kartridżów miał już dość

Jaki byłby wasz stan psychiczny i emocjonalny po kilku latach pracy
polegającej na opisywaniu kartridżów? Mniemam, że nie najlepszy. Tym lepiej
zrozumiecie pracownika InkCartridges.uk.com*, który pewnego dnia nie wytrzymał.

Opis produktu „HP 300 – (CC640EE) Czarny” powinien zawierać informacje o wydajności i trwałości kartridża, tymczasem w pewnej chwili zaczynamy czytać:

Zawiera 8 ml tuszu wysokiej jakości i drukuje 380… Wiecie, co? Mam już dosyć płodzenia tych opisów, chodzi o zakichany kartridż! Co ja mam tu pisać? To kartridż, który władasz do drukarki, tusz z niego ląduje potem na papierze, możesz nim wydrukować coś do pracy albo obrazek do pokolorowania dla dzieci, które i tak go nie dokończą, albo paskudny plakat Jonas Bothers dla nastoletniej córki w nadziei, że przestanie słuchać tego rzępolenia. Przyznaję, że niektóre kartridże są lepszej jakości, niż inne, zabierałem je nawet potajemnie do domu, ale głowa mi już pęka od pisania o nich codziennie, do tego szef narzuca mi nierealne terminy i nie mogę nawet siedzieć przed komputerem i udawać, że pracuję, a wiem, że większość ludzi w tym biurze to właśnie robi. Jeśli znalazłeś się na tej stronie to albo potrzebujesz kartridża albo jesteś kartridżofetyszystą, tak czy inaczej to jest kartridż, więc jeśli go potrzebujesz, to kup, a jeśli nie, to co jeszcze robisz na tej stronie?

Macie problem z długimi zdaniami? Otóż to właśnie, moi mili, jest strumień świadomości. [InkCartridges, BoingBoing]

*Strona nie wytrzymała popularności i chwilowo nie działa.


podobne treści


  • xegox

    jaki toner ?!
    Kardridż. Tonery są do laserowych drukarek

  • ip

    xegox: jesteś kartridżofetyszystą;)