news

Owszem, to jest zegarek

Pomimo, że producent pisze o nim „maszyna do odmierzania czasu”, a HM4 Thunderbolt wygląda jak niewielki samolot, który został właśnie nieco zmasakrowany – tak, to jest zegarek.

Lewa tarcza pokazuje, ile mocy pozostało „maszynie”, a prawa – odmierza godziny. Na szczęście wyświetla czas w bardzo przystępny sposób, czego nie można było powiedzieć o tej.

Producent podkreśla, że mamy do czynienia z dziełem sztuki zainspirowanym lotnictwem. Prace nad Thunderboltem trwały podobno trzy lata, a całość składa się z aż 300 komponentów. W tym pięciu… szafirów. [Gary Cutlack/giz, MB&F, Slashgear]


podobne treści


  • pithr0nyaa

    To w końcu Thunderbird czy Thunderbolt?
    Swoją drogą, bardzo ciekawy design ale na prawej tarczy moznabyło umieścić coś bardziej futurystycznego niż zegarek z dworca pomniejszony kilkukrotnie.