newssmartfonyWiadomość główna

Oto (prawie) nowy HTC One X+

No i cóż – stało się. Po kilku tygodniach omackowych spekulacji i bardzo niepewnych plotek nareszcie poznaliśmy jakieś konkrety. HTC zaprezentowało wczoraj nową, odświeżoną wersję najpopularniejszego smartfona ze swojej stajni: HTC One X+, który zgodnie z oczekiwaniami jest po prostu ulepszonym wariantem swego (i tak bardzo dobrego) pierwowzoru.

Kilka dni temu informowaliśmy o wycieku pierwszych zdjęć rzekomego One X+, które na swoich łamach opublikował ceniony, brytyjski portal Pocket-lint. Jego źródła miały pełną słuszność – wspomniane fotografie w pelni odzwierciedlają rzeczywisty wygląd odświeżonego flagowca HTC (który jest zresztą mocno zbieżny ze zwykłym One X). W ogóle cały smartfon – zarówno pod względem designu, jak i specyfikacji – nie stanowi chyba dla nikogo żadnej niespodzianki. Większość pojawiających się do tej pory plotek tym razem okazała się, być może na skutek kontrolowanego wycieku, niemal w całości prawdziwa.

HTC One X+, jak wspominały plotki, rzeczywiście dysponuje więc 4,7-calowym ekranem Super LCD 2 o o niezłej rozdzielczości 1280×720 pikseli, wspieranym jednym gigabajtem RAM-u, czterordzeniowym procesorem Nvidia Tegra 3 (AP37) o częstotliwości taktowania 1,7 GHz, dwoma – 8 i 1,6 Mpx – kamerami, wsparciem dla technologii Beats Audio i (zależnie od wybranej konfiguracji) nawet 64 GB-ami wbudowanej pamięci wewnętrznej. Całość, w odróżnieniu od pierwszego One X, pracuje pod kontrolą najnowszego Androida 4.1 Jelly Bean. Stety/niestety z autorską nakładką HTC Sense 4+.

Nie da się ukryć, że jedną z największych bolączek oryginalnego HTC One X (zresztą nie tylko jego) była, czy też może nadal jest, średniawa żywotność jego 1800 mAh baterii. By temu jakoś zaradzić – tajwańczycy postanowili upchnąć w One X+ nieco lepszy, bardziej pojemny i zapewniający ponoć do 50% więcej czasu na rozmowy, 2100 mAh akumulator. Jak będzie w praktyce – zobaczymy.

Urządzenie trafi na półki sklepowe już w październiku tego roku (czyli po prostu wkrótce), a do Polski zawita ponoć nie później niż w listopadzie. Póki co nie znamy tylko jego początkowej ceny..

Co myślicie – One X+ jest wystarczająco dobry, by odciągnąć uwagę konsumentów od Samsunga Galaxy S III lub iPhone’a 5? Moim zdaniem – nie, choć na pewno nie można zaprzeczyć, że będzie stanowić dla nich zupełnie solidną alternatywę (w końcu mało to znudzonych Samsungo-Apple’owskimi bataliami?) Mając do wyboru któryś z tych trzech smartfonów, na który byście się zdecydowali?


podobne treści