naukanewsWiadomość główna

Ostatnie przygotowania do pierwszego orbitalnego testu statku Orion

Od czasu zakończenia programu wahadłowców kosmicznych NASA pozbawiona jest możliwości samodzielnego wysyłania ludzi w kosmos. Ale w przyszłości ma się to zmienić. W Centrum Kosmicznym imienia Johna F. Kennedy’ego trwają właśnie ostatnie przygotowania do pierwszego startu statku Orion.

Zaplanowany na czwartek start ma być pierwszym testem statku, który w założeniach ma pozwolić na wykonywanie długotrwałych misji załogowych poza niską orbitę okołoziemską. Amerykańska agencja planuje wykorzystać go podczas realizacji ambitnej misji przechwycenia asteroidy, ma on też potencjalnie pozwolić na powrót na Księżyc, a nawet pozwolić zrealizować załogową misję na Marsa. Jednak zanim będzie to możliwe, musi on przejść serię rygorystycznych testów. Pierwszy bezzałogowy test orbitalny Oriona ma się odbyć już w ten czwartek.

Obecnie Statek Orion znajduje się na szczycie rakiety Delta IV Heavy, która w najbliższych godzinach zostanie przetransportowana na platformę startową. Bezzałogowy statek wyposażono w zestaw ponad tysiąca czujników, które podczas trwającego cztery i pół godziny lotu orbitalnego śledzić będą wszystkie parametry zachowania Oriona. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, statek w tym czasie dwukrotnie okrąży Ziemię, oddalając się od niej w maksymalnym punkcie na prawie 6 tysięcy kilometrów, by ostatecznie wylądować na Oceanie Spokojnym. Oczywiście pod warunkiem, że nie zawiedzie osłona termiczna, która jest największą osłoną tego typu, jaką kiedykolwiek wyprodukowano.

Niestety nawet jeśli test zakończy się sukcesem, jeszcze trochę czasu minie, zanim na pokładzie statku Orion w kosmos wyruszą pierwsi astronauci – testy tak dużego (w niektórych konfiguracjach Orion ma zabierać nawet 6 osób) i wielofunkcyjnego statku potrwają jeszcze kilka lat. Dopiero w 2017 roku ESA ma dostarczyć moduł serwisowy dla statku, a pierwszy start załogowy planowany jest obecnie na rok 2021.

Zdjęcie: NASA

podobne treści