news

Oni polecą na Marsa (na niby)

Jeszcze w tym roku ci dwaj niby-kosmonauci, razem z czterema wciąż nieznanymi osobami, będą uczestniczyć w 500-dniowej niby-misji. Naukowcy chcą sprawdzić, czy ludzkość jest w stanie wybrać się na Marsa.

Europejska Agencja Kosmiczna ogłosiła w październiku, że poszukuje rosyjskojęzycznych ochotników, którzy chcieliby uczestniczyć w udawanej misji na Czerwoną Planetę, nazwanej Mars 500. Teraz ogłosiła, że pierwszymi osobami wybranymi do misji będą Romain Charles z Francji i Diego Urbina, pół-Kolumbijczyk, pół-Włoch.

Załoga zostanie zamknięta w niby-kosmicznej kapsule zbudowanej w Moskwie. Przez 18 miesięcy będą spędzać czas wyłącznie ze sobą. W połowie drogi niektórzy członkowie załogi przeniosą się do niby-marsjańskiego niby-lądownika i odbędą spacer po niby-powierzchni planety.

Na szczęście dla astronautów, niby-misja może zostać przerwana w połowie drogi, jeśli cała grupa zacznie wariować. Co, sądząc po poprzednich doświadczeniach, jest więcej niż pewne. [Kyle VanHemert/giz, Fast Company]


podobne treści


  • poco

    No ale ile mozna robic tych eksperymentow z zamkietymi ludzmi z lapanki? Wiadomo ze im psychika siadzie, w ogole to jacys ochotnicy ktorzy normalnie nigdy by nie mieli najmniejszej szansy wziasc udzialu w takiej misji. Ogolnie niech kombinuja jakby tu poleciec szybciej niz 2050, bo bym chcial dozyc do tego momentu.