krótka piłkanews

OnePlus sprzedało już 500 tysięcy smartfonów One

Chińska firma chwali się rosnącym popytem na flagowy gadżet ze swojej stajni. Według zapewnień jednego ze współzałożycieli OnePlus, Carla Peia, azjatycki producent sprzedał już pół miliona egzemplarzy smartfona One i zamierza podwoić ten wynik jeszcze przed końcem 2014 roku.

Rezultat, choć pozornie przeciętny, został osiągnięty mimo zdecydowania się na mocno nietypowy system dystrybucji, przewidujący konieczność zdobycia zaproszenia na każdy zakup słuchawki. Na szczęście dla rosnącej firmy, niedogodność ta nie przełożyła się na drastyczne zaniżenie zainteresowania gadżetem, który zawdzięcza swą popularność niezwykle konkurencyjnej cenie, stawiającej go w uprzywilejowanej pozycji wobec najpoważniejszych rywali. Nie ma wątpliwości, że to właśnie za jej sprawą smartfon One przebił się do masowej świadomości konsumentów i zdaniem Peia ma teraz szansę na podwojenie osiągniętego wyniku w ciągu dwóch nadchodzących miesięcy.

Jeśli spojrzymy na historię, sprzedaż smartfonów osiąga zwykle najwyższe wartości w pierwszym miesiącu po ich debiucie na rynku, potem popyt ten wyraźnie spada. W wypadku OnePlus One sytuacja ma się zupełnie inaczej – z naszych danych wynika, że jego popularność ciągle wzrasta i nie przewidujemy, by miało się to szybko zmienić.

Dlaczego – mimo wyraźnego zainteresowania ze strony ludzi – firma wciąż nie zdecydowała się na uruchomienie tradycyjnej sprzedaży smartfona? Według Peia wszystko znów rozbija się o jego cenę, uniemożliwiającą produkowanie jakichkolwiek nadwyżek sprzętowych odbijających odbijających się na kondycji finansowej firmy. Zdaniem części analityków, chiński producent zarabia jedynie 10 dolarów na każdej sprzedanej sztuce urządzenia, co stanowi o wiele mniejszą kwotę od sum wpadających do kieszeni gigantów tego sektora rynku.

Stosunkowo nieduże wpływy nie stanowią jednak przesadnego zmartwienia dla Chińczyków. Zdaniem części mediów, producenci One traktują smartfon jako trzon ekosystemu, który ma w przyszłości przynosić im zyski ze sprzedaży powiązanych z nim akcesoriów różnego typu. Czy plan ten im się powiedzie – to już zupełnie inna sprawa.

Źródło: Engadget.com


podobne treści