ciekawostkiportale społecznościoweWiadomości promowane

Ojciec zapłaci córce za niekorzystanie z Facebooka

Co zrobić jeśli twoje dziecko spędza zdecydowanie za dużo czasu na Facebooku? Odciąć mu internet, ograniczyć dostęp do komputera, dać szlaban? Cóż, niekoniecznie. Całkowicie inną metodę rozwiązania tego problemu wybrał pewien amerykański ojciec, który postanowił zawrzeć ze swoją córką umowę, w której przewidział wypłacenie jej dwustu dolarów, jeśli ta przez pięć miesięcy nie będzie korzystać z serwisu.

Paul Baier, kochający ojciec swojej 14-letniej córki Rachel, a zarazem wicedyrektor firmy Groom Energy Solutions, nie był zadowolony z faktu, że jego nastoletnia pociecha marnuje długie godziny na korzystaniu z Facebooka. Podirytowany „staruszek” postanowił przywołać ją do porządku i podpisał z nią umowę, której treść zobowiązuje go do wypłacenia dziewczynie 200 dolarów, jeśli ta do czerwca powstrzyma się od korzystania z dobrodziejstw największego serwisu społecznościowego świata. Co ciekawe, pomysłodawcą podpisania kontraktu była… sama córka przedsiębiorcy, która doszła do wniosku, że marnuje zbyt wiele czasu na przeglądaniu zasobów portalu i chciałaby wreszcie znaleźć motywację do jego porzucenia (no, i trochę zarobić).

Baier, któremu przypadło do gustu przedsiębiorcze podejście pociechy, przystał na tę propozycję i zobligował się do przekazania Rachel całej kwoty w dwóch, nierównych ratach. Pierwsza – oczywiście pod warunkiem, że dziewczyna nie będzie logować się na stronie serwisu – zostanie jej przekazana w połowie kwietnia, a druga 26 czerwca, w dniu wygaśnięcia całej umowy. Fajnie, prawda? I choć przypuszczam, że superniania doradziłaby Baierowi zupełnie inne rozwiązanie problemu (karny jeżozwierz?), to myślę, że bez względu na metodę przymusu mały rozwód z imperium Zuckerberga na pewno wyjdzie Rachel na dobre.

No i cóż, nie wiem, jak wy, ale ja trochę jej zazdroszczę. Osobiście przystałbym chyba na każdą propozycję zapłaty za niekorzystanie z jakiegokolwiek serwisu społecznościowego. Niestety – nikt jakoś nie chce dawać mi kasy za nic. Trudno – oferty możecie wysyłać na mojego maila.

A wy za ile dalibyście się przekonać do zrezygnowania z dobrodziejstw Facebooka? (Odpowiedź „za darmo” się nie liczy, hejterzy).


podobne treści