newssmartfony

Oficjalny debiut „taniego” iPhone’a 5C!

A więc jednak! Po kilkunastu miesiącach nieustających plotek, spekulacji i zaprzeczeń, Apple nareszcie zaprezentowało światu nowego, „taniego” iPhone’a 5C. Oto garść najważniejszych informacji o nowej, względnie przystępnej cenowo słuchawce z Cupertino.

Zgodnie z oczekiwaniami większości mediów branżowych – wyposażenie „taniego” iPhone’a 5C w bardzo dużej mierze pokrywa się ze specyfikacją poprzedniego flagowca firmy: iPhone’a 5. Urządzenie dysponuje identycznym, 4-calowym ekranem Retina, znanym, dwurdzeniowym procesorem Apple A6, nową, nieco bardziej wytrzymałą baterią, aparatem 8 Mpx i nieznacznie ulepszoną, frontową kamerą z możliwością obsługi funkcji Facetime HD. Całość, tak jak można było się tego spodziewać, zamknięto w dość zgrabnej obudowie z plastiku z wewnętrznymi, stalowymi wzmocnieniami, służącymi także jako… antena.

Każdy kto zechce urozmaicić wygląd swojego iPhone’a będzie mógł nabyć specjalne nakładki z silikonu, których oficjalna cena zakręci się w okolicach 29 dolarów.

Niestety – zgodnie z przewidywaniami części komentatorów – najnowsze cacko Apple wcale nie jest tak tanie, jak sugerowała to większość nieoficjalnych doniesień. Pozbawiony abonamentu, nowy iPhone 5C będzie kosztować, zależnie od wybranej wersji, 550 (16 GB) bądź nawet 650 dolarów. Urządzenie pojawi się na rynku w pięciu wariantach kolorystycznych: błękitnym,m białym, różowym, żółtym i zielonym.

Jak uważacie? 550 dolarów to dużo czy mało, jak za iPhone’a 5 w barwnej, plastikowej obudowie?

podobne treści