smartfony

Odjechana prezentacja Samsunga Galaxy S IV

Prawdopodobnie wiecie już, że w zestawieniu z wcześniejszymi oczekiwaniami co do nowego flagowego telefonu Samsunga, Galaxy S IV trochę rozczarowuje. Natomiast nie można tego powiedzieć o samym wydarzeniu jakim była jego prezentacja – oczywiście jeśli ktoś lubi specyficzny typ humoru, jakim posługują się Koreańczycy.

Jednym słowem prezentacja Samsunga była dziwna. Nie chodzi nawet o to, że nie pokazała wszystkich funkcji Samsunga Galaxy S IV, bo w ciągu 52 minut prezentacji, Samsung pokazał chyba wszystkie. Ale sposób w jaki to zrobił zdecydowanie odstawał od tego, do czego przyzwyczaili nas producenci sprzętu. Do tego stopnia, że, cytując Piotrka, „odczuwałem chwilami naprawdę silne zażenowanie”.

Możliwe, że nasze reakcje wynikają z tego, że trochę przyzwyczailiśmy się do tego, że nowy sprzęt prezentowany jest zazwyczaj przez maniaków technologii, którzy zachwalają go innym maniakom. I nawet generalnie rozumiem koncepcję Samsunga, który, dla odmiany, chciał pokazać swój nowy telefon w życiowych sytuacjach, jednak efekt wyszedł… taki jaki wyszedł.

Ale oceńcie sami. Według mnie prawdziwym smaczkiem prezentacji jest fragment na temat funkcji Group Play (w okolicach 40. minuty):


podobne treści