internet

Od dziś Chrome uzna strony bez HTTPS za niebezpieczne

Wydawać by się mogło, że Internet nie ma ani jednego właściciela ani centralnego zarządcy. Niektórzy jednak są w nim na tyle potężni i wpływowi, że mogą chcieć narzucić innym swoje zasady. Nie inaczej jest w przypadku dzisiejszej premiery Chrome’a 68, przy okazji której Google próbuje wymusić na wszystkich stosowanie HTTPS.

Google od dłuższego czasu prowadzi działania promujące stosowanie protokołu HTTP wraz z ważnym certyfikatem TLS. I chwała mu za to. Dziś jednak premierę ma Chrome 68, które wszystkie strony pozbawione takich zabezpieczeń automatycznie uznaje za niebezpieczne, niezależnie od tego, czy są na nich jakieś formularze, czy są to strony statyczne.

O ile w pierwszym przypadku szyfrowanie rzeczą istotną, w drugim jego stosowanie jest już dyskusyjne. Ale to temat na inne rozważania. Ważne jest to, że dla zwykłego internauty używającego Chrome 68, wyświetlanie komunikatów o tym, że dość duża część odwiedzanych przez niego stron jest niebezpieczna, będzie dość dużą zmianą.

Jak dużą? Według danych Google z lutego tego roku, szyfrowanych było 68 procent ruchu na Androidzie i Windowsie, czyli na blisko jednej trzeciej stron odwiedzonych za pośrednictwem nowego Chrome’a pojawi się ostrzeżenie. Czas pokaże, czy taka zmiana sprawi, że webmasterzy wprowadzą szyfrowanie na pozostałych stronach, czy raczej użytkownicy Chrome’a, czyli około 60 procent internautów, przyzwyczają się do ostrzeżeń i będą je po prostu ignorować.

Zdjęcie: Flickr/Christiaan Colen

podobne treści