ciekawostkikrótka piłkasprzęt

Oculus zaprezentował nową odsłonę prototypu gogli Rift – Crescent Bay

Tak jak się tego spodziewaliśmy, konferencja twórców jednego z najsłynniejszych urządzeń Virtual Reality na świecie przyniosła nam garść odpowiedzi na pytania o prawdopodobny kształt jego przyszłego, komercyjnego wariantu. Przedstawiciele Oculusa rozpoczęli z przytupem swą pierwszą konferencję deweloperów VR i oficjalnie pokazali mediom kolejny, najnowszy prototyp gogli Oculus Rift – Crescent Bay.

Według krótkiej recenzji Seana Hallistera z Gizmodo.com, nowa wersja gogli jest wyraźnie lżejsza i wygodniejsza w użyciu od jej poprzedniczek, przez co nie sprawia żadnych kłopotów w trakcie korzystania z niej w ruchu. Jak przystało na rozdzielczość wyświetlacza Crescent Bay znacząco przewyższa możliwości oferowane przez ekran Gear VR Samsunga i sprawia, że jakość obrazu serwowanego przez gadżet bije na głowę wizję z jaką miały do czynienia osoby testujące jego starsze warianty.

Po raz pierwszy w stosunkowo krótkiej historii urządzenia na jego pokładzie znalazł się także zestaw wbudowanych słuchawek, korzystających z licencjonowanej przez Oculusa technologii RealSpace3D. Według zapewnień CEO firmy, Brendana Iribe’a, projektanci gogli przykładają olbrzymią wagę do jakości dźwięku stanowiącego naturalne uzupełnienie doznań płynących z obcowania z obrazem oferowanym przez urządzenie. Ich zadaniem ma być stworzenie systemu dostarczającego użytkownikom możliwie najbardziej realistycznych wrażeń w trakcie korzystania z gogli.

Od niedawna pracujemy nad elementami systemu dźwiękowego z identyczną zaciekłością, jak ma to miejsce w wypadku strony wizualnej sprzętu. (…) Crescent Bay to znaczący przeskok, porównywalny do tego, jaki wykonaliśmy przerzucając się z wersji DK1 na wersję DK2. (…) Prototyp ten znakomicie ukazuje jakość, funkcje i wygląd urządzenia, które musimy dostarczyć osobom zainteresowanych zakupem gogli VR.

Przy okazji prezentacji nowej wersji gadżetu, przedstawiciele Oculus nie omieszkali podzielić się z nami garścią swoich przemyśleń na temat przyszłości rynku Virtual Reality. Co raczej mało zaskakujące, szefowie firmy uważają, że ta w następnych latach będzie opierać się w dużej mierze na swoistej koegzystencji gadżetów dla konsol i PC-tów oraz gogli produkowanych z myślą o różnego rodzaju urządzeniach mobilnych. Jak łatwo odgadnąć, Oculus zamierza odgrywać dominującą rolę w kształtowaniu obydwu tych segmentów, które – choć z pewnością będą się przenikać – „nie powinny się wzajemnie wykluczyć”.

Zgodnie z deklaracjami producenta gogli Rift – Oculus zamierza uruchomić aż cztery nowe sklepy z aplikacjami dedykowanymi okularom Gear VR oraz urządzeniom bazującym na Androidzie, Windowsie Phone i iOS.

Wciąż czekamy na dalsze konkrety w tej sprawie.

Źródło tekstu i grafiki: Gizmodo.com


podobne treści