gadżetymobile

Oculus porzuci pecety i skupi się na urządzeniach mobilnych?

Trzy lata temu pomysłodawcy gogli Oculus Rift zebrali prawie 2,5 miliona dolarów na stworzenie urządzenia, które miało współpracować z komputerami PC. Teraz okazuje się, że firma może w ogóle zrezygnować ze starszych platform i skupi się na rynku mobilnym. Przynajmniej tak twierdzi John Carmack.

Legendarny twórca serii Doom i Quake, który porzucił Id Software na rzecz rozwijania technologii VR, uważa, że wirtualna rzeczywistość jest dużo szersza niż rynek komputerów PC. Według Carmacka, choć to gracze wydają się najbardziej oczekiwać szerokiego wprowadzenia wirtualnej rzeczywistości w grach, przyszłość należy do urządzeń mobilnych.

Z kilku powodów. Po pierwsze, to właśnie rynek urządzeń mobilnych rozwija się obecnie najprężniej. Po drugie, i chyba najważniejsze, Carmack uważa, że najważniejszym celem obecnie nie jest stworzenie idealnego gadżetu dla graczy, a szeroka popularyzacja idei rzeczywistości wirtualnej. I nie jest osamotniony – wystarczy wspomnieć ostatnią decyzję Google, które zdecydowało się licencjonować tanie kartonowe przystawki VR dla smartphone’ów.

Wszystko to przekłada się na plany firmy, która zamierza dotrzeć do jak największej liczby klientów i propagować wśród nich zastosowanie technologii VR. A to oznacza niską cenę, skupienie się na rynku mobilnym i zastosowania, które nie wymagają fotorealizmu czy idealnego śledzenia ruchów głowy. Dopiero kiedy VR będzie wystarczająco popularne będzie według niego można myśleć o bardziej ambitnych zastosowaniach.

Na razie nie wiadomo, jaką formę ostatecznie przybierze wizja Johna Carmacka, ale można podejrzewać, że właśnie ta zmiana w myśleniu o goglach Oculus Rift stała za decyzją Valve, które choć wcześniej współpracowało z Oculus VR, pracuje wraz z HTC pracuje nad własnymi goglami Vive.

Zdjęcie: Flickr/Sergey Galyonkin


podobne treści