internet

Ocenzurować 400 milionów użytkowników? Bez problemu, kwestia ilości cenzorów

Zastanawialiście się kiedyś jak szybko mogłaby działać cenzura w Internecie? Albo jak szybko już działa? Zespół inżynierów informatyków postanowił to zbadać na przykładzie Sina Weibo, chińskiego odpowiednika Twittera, który cieszy się na Zachodzie złą sławą z powodu bardzo sprawnej cenzury.

Wnioski jakie naukowcy wysnuli na podstawie miesięcznej analizy zdarzeń na profilach 3500 użytkowników serwisu są zatrważające:

„Znaleźliśmy ekosystem, w którym post może zostać skasowany już po pięciu minutach po publikacji a cenzorzy pracują przez cały dzień, z przerwą na najważniejsze chińskie wiadomości o 19tej,” piszą autorzy badania Jed Crandall i Dan Wallach.

Cenzorzy działają bardzo szybko. Większość ingerencji zdarza się w ciągu pierwszej godziny po publikacji. Około 5 procent nieprawomyślnych wpisów usuwanych jest w ciągu pierwszych ośmiu minut, 30 procent w ciągu pół godziny. W ciągu pierwszych 24 godzin kasowanych jest 90 procent niewygodnych informacji. A trzeba pamiętać o tym, że cały serwis ma jakieś 300-400 milionów użytkowników.

Niewiele wiadomo na temat działania mechanizmów cenzury na tym portalu ale badacze zauważyli, że użytkownicy, z których kont już wcześniej usuwano wpisy, są monitorowani ściślej niż reszta. W swojej pracy Crandall i Wallach pokusili się nawet o oszacowanie liczby ludzi, którzy każdego dnia zajmują się cenzurowaniem Sina Weibo. Zakładając, że każda ingerencja musi być przez kogoś zatwierdzona, nad prawomyślnością postów na tej stronie czuwać musi około 4000 cenzorów każdego dnia, którym pomagają automatyczne systemy ustawione na wykrywanie pewnych słów kluczowych oraz podejrzanych osób.


podobne treści