internetportale społecznościoweWiadomości promowane

Obrazek z Facebooka: kobiety bardziej obrażalskie, mężczyźni bardziej lekkomyślni

Użytkowniczki portali społecznościowych częściej od użytkowników wybierają rozwiązanie radykalne: osobę, która je wkurzyła, po prostu kasują z listy znajomych. Do tego okazuje się, że właśnie panie wybierają ustawienia bardziej zorientowane na prywatność.

A czym wyróżniają się panowie? Badanie przeprowadzone przez amerykański ośrodek Pew Research Center dowodzi także, że dwukrotnie częściej zdarza im się zamieszczać na portalach społecznościowych treści, których publikacji potem żałują.

67 procent kobiet korzystających z sieci społecznościowych skasowało w minionym roku inne osoby z listy znajomych. Podobnie uczyniło 58 procent „uspołecznionych” mężczyzn. Różnica nie jest więc oszałamiająca, ale widać, że paniom nieco łatwiej się narazić.

58 procent ogółu użytkowników wybiera takie ustawienia prywatności, by ich profil był widoczny tylko dla znajomych (19 procent udostępnia profil znajomym znajomych, zaś 20 procent – wszystkim), przy czym ukrycie treści przed nieznajomymi wybiera aż 67 procent pań i tylko 48 procent panów.

15 procent mężczyzn i 8 procent kobiet korzystających z Facebooka zdarzyło się umieścić na portalu status, komentarz, zdjęcie lub film, którego potem żałowało. Aż trudno uwierzyć, że tak niewiele osób miewa tego rodzaju refleksje. Może panowie wcale nie publikują lekkomyślnie, tylko często zdobywają się na refleksję nad swoim postępowaniem?

Badanie przeprowadzone wśród Amerykanów dowiodło także postępującej monopolizacji rynku przez Facebooka. Dziś konto na portalu Zuckerberga posiada 93 procent użytkowników sieci społecznościowych. W 2009 roku było to „tylko” 73 procent. Tylko 23 procent ma jeszcze profil na Myspace, podczas gdy dwa lata wcześniej odsetek ten wynosił 48 procent. 11 procent korzysta z Twittera.

[Jezebel, AFP,  zdjęcie: Tomislav Pinter / Shutterstock.com]


podobne treści