wynalazki

Nymi: bransoletka, która zastąpi hasła

Konieczność zapamiętywania wielu haseł i PINów jest problemem, z którym mierzyć się musi chyba każdy. Co prawda weryfikacja tożsamości może odbywać się też za pomocą odcisków palców, rozpoznawania twarzy czy nawet skanowania siatkówki oka, ale i tak nie są to metody całkowicie bezpieczne, ponieważ każdą z nich można oszukać. Czy więc istnieje metoda bezpieczna metoda weryfikacji?

Dr Karl Martin ma pomysł na rozwiązanie problemów związanych z weryfikacją tożsamości. Pracował nad nim przez 10 lat, a Nymi, czyli pierwsze urządzenie założonej przez niego firmy o nazwie Bionym, ma trafić na rynek już w przyszłym roku. Czym więc jest Nymi?

Jest to bransoletka, która do identyfikacji użytkownika wykorzystuje elektrokardiografię czyli EKG. Okazuje się bowiem, że elektryczna czynność serca zależy między innymi od wielkości, ułożenia i fizjologii serca co sprawia, że jest ona unikalna dla każdej osoby. W odróżnieniu jednak od odcisków palców, które również są unikalne, dużo trudniej zostawić na szybie swoje EKG. Nie można też ukraść bransoletki ponieważ w chwili jej ściągnięcia staje się ona bezużyteczna.

Po założeniu bransoletki na rękę, użytkownik musi dotknąć Nymi drugą ręką by zamknąć obwód i pozwolić urządzeniu dokonać odpowiednich pomiarów. Od tej chwili bransoletka będzie nieustannie monitorowała czy osoba, która ją nosi, jest osobą, która ją założyła. Jednocześnie Nymi będzie przekazywać te dane do okolicznych urządzeń dzięki czemu będzie można na przykład automatycznie odblokować telefon, który mamy w dłoni.

Martin twierdzi, że identyfikacja za pośrednictwem jego urządzenia jest tak dobra, że pewnego dnia będzie można wykorzystać ją do otwierania drzwi do domu czy nawet do przeprowadzenia płatności. Oferowane przez Nymi szyfrowanie ma być na tyle bezpieczne, że przechwycenie komunikacji pomiędzy bransoletką a urządzeniem nic nie da włamywaczom. Możliwe, choć doświadczenie uczy, że akurat w takich kwestiach pomysłowość ludzka nie zna granic.

Urządzenie, nad którym pracuje Bionym nie musi wyglądać jak bransoletka. Może też być w kształcie naszyjnika czy pierścionka. Najważniejsze, by zostało wyposażone w mechanizm zatrzaskowy, dzięki czemu zostanie ono poinformowane, że zostało zdjęte. Skonstruowanie tego urządzenia w formie bransoletki było po prostu pierwszym pomysłem, jaki przyszedł do głowy Martinowi.

W połączeniu z wykorzystywanym do sterowania gestami czujnikiem ruchu, w który ma zostać wyposażone Nymi, może ono rzeczywiście stać się wygodnym urządzeniem codziennego użytku. I właśnie taki jest główny cel Martina, który chciałby, by dzięki jego urządzenia wykorzystywane były na przykład do automatycznego ustawiania temperatury w pokoju, otwierania samochodu czy do automatycznego przekazywania urządzeniom danego typu spersonalizowanych ustawień. Oczywiście Nymi ma także swoją ciemną stronę – dzięki niemu możliwe będzie tworzenie  maksymalnie spersonalizowanych reklam lub bardzo dokładne śledzenie konkretnej osoby.

Zanim jednak ktoś postanowi wykorzystać bransoletkę Nymi w ten sposób, minie jeszcze sporo czasu. Pierwszy produkt Bionym ma trafić do sprzedaży w przyszłym roku i będzie kosztował około 100 dolarów.


podobne treści