internet

NSA rutynowo przechwytuje amerykański sprzęt sieciowy i instaluje na nim swoje „dodatki”

USA od lat twierdzą, że urządzenia sieciowe chińskiej produkcji stanowią zagrożenie, ponieważ tamtejsze służby umieszczają w nich backdoory, dzięki którym mogą szpiegować korzystających z nich użytkowników. Wygląda jednak na to, że Amerykanie robią dokładnie to samo.

W roku 2012 ukazał się raport komisji Kongresu, w którym znalazły się stwierdzenia, że sprzęt telekomunikacyjny produkowany Huawei oraz ZTE stanowi „zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego USA”. Wczoraj Glenn Greenwald, jeden z dziennikarzy, którzy mają dostęp do dokumentów wyniesionych przez Edwarda Snowdena z NSA, w ramach kampanii promocyjnej swojej nowej książki No Place to Hide, opublikował tekst, w którym twierdzi, powołując się na wyżej wspomniane dokumenty, że NSA rutynowo przechwytuje routery oraz serwery amerykańskiej produkcji wysyłane za granicę i umieszcza w nich własne furtki. Kiedy urządzenia zostaną już zainstalowane, zgłaszają się do NSA, które może rozpocząć nadzór nad kolejną siecią.

Z wcześniejszych informacji na temat metod pracy NSA wynikało co prawda, że agencja działa w ten sposób, jednak można było odnieść wrażenie, że dotyczy to tylko szczególnych przypadków i nie ma masowego charakteru. Greenwald, powołując się na jeden z wewnętrznych raportów NSA z 2010 roku twierdzi jednak, że agencja rutynowo przechwytuje serwery i urządzenia sieciowe, które mają trafić do zagranicznych odbiorców. Nie jest to najlepsza reklama dla sprzętu „made in USA”.

Zdjęcie: Flickr/getButterfly


podobne treści