newssmartfony

NSA ma pełen dostęp do wszystkich iPhone’ów

Dla posiadaczy gadżetów z jabłuszkiem rok 2014 nie zacznie się zbyt wesoło. Przynajmniej dla tych, którzy cenią sobie swoją prywatność. Jak wynika z dokumentów, na które powołuje się Der Spiegel, NSA chwali się, że ma pełen dostęp do wszystkich iPhone’ów.

Dzięki programowi o nazwie DROPOUTJEEP, NSA może przechwytywać sms’y, ma dostęp do listy kontaktów, może zlokalizować danego iPhone’a, a nawet zdalnie aktywować jego mikrofon i kamerę. Według dokumentów, które niemiecki tygodnik opracowywał we współpracy ze specjalistą od zabezpieczeń Jacobem Appelbaumem, NSA twierdzi, że ich skuteczność ataków przeciwko iOS wynosi 100 procent. Mało tego, agencja chwali się, że zawsze będzie miała pełen dostęp do danych zapisanych na urządzeniach Apple. Co prawda z wyniesionych przez Edwarda Snowdena dokumentów wynika, że NSA musi najpierw fizycznie przejąć dane urządzenie, ale biorąc pod uwagę, że agencja „rutynowo” przechwytuje przesyłki by zainstalować w przesyłanej pocztą elektronice swój soft lub swoje własne modyfikacje, nie wydaje się to być wielką przeszkodą.

„Albo [NSA] ma ogromną kolekcję exploitów, które działają w produktach Apple, co oznacza, że agencja zbiera dane na temat kluczowych systemów produkowanych przez amerykańskie firmy, po to, by je sabotować, albo Apple samo je sabotuje,” stwierdził Appelbaum podczas swojej prezentacji na konferencji Chaos Communication Conference.

Ponieważ Apple bardzo szybko zaprzeczyło wszystkim plotkom, jakoby pomagało NSA w łamaniu zabezpieczeń własnych produktów, pozostaje tylko jedna możliwość.

Zdjęcie: Flickr/Sean MacEntee


podobne treści