news

Nowy zawód w Chinach – autostradowy kolejkowicz

Narzekając na 20-minutowy korek, pomyśl o Chińczykach, którzy większość
dnia potrafią spędzić na niekończących się dojazdach do pracy. Ktoś
postanowił ich wyręczyć… w przesiadywaniu w zablokowanym samochodzie.

Infrastruktura drogowa nie nadąża za przyrostem liczby aut w chińskich metropoliach. Nowobogackich Chińczyków nie zniechęcają podatki, licencje i opłaty za parkowanie. Chcą jeździć samochodem.

Co robi chiński biznesmen, gdy tkwi w korku, ale powinien być w drodze na ważne spotkanie? Wynajmuje „stacza”, czyli osobę, która posiedzi w ich aucie i w razie czego przesunie się kilka metrów. W tym czasie właściciel samochodu wsiada na motor i pędzi na spotkanie.

Prawdopodobieństwo, że samochód zostanie skradziony jest niewielkie. W końcu ktoś musiałby nim odjechać.[Yahoo News, zdjęcie: Dcmaster]


podobne treści


  • cezary170

    Trochę nie bardzo to wytłumaczyłeś…

  • Anonim

    Szanowny Użytkowniku cezary170, w odpowiedzi na Twoje uwagi w liczbie sztuk jeden, pragnę poinformować, iż nie ma tu co tłumaczyć.
    Poważnie, no… samochód utknął w korku, ale Ty nie musisz w nim siedzieć, więc wynajmujesz kolesia który będzie siedział za Ciebie, a Ty w tym czasie na motorku jedziesz do roboty.
    Natomiast to dlaczego ludzie wożą dupy automobilami, mimo że marnują w ten sposób więcej czasu niż z założenia mieli zyskiwać, pozostaje kwestią do wyjaśnienia przez amerykańskich naukowców, nie redaktorów gizmodo.