naukanews

Nowy rekord rozwinięcia dziesiętnego liczby π

Dziś przypada chyba najbardziej nerdowskie święto w roku – międzynarodowy dzień liczby Pi. Z tej okazji jedna z pracowniczek Google postanowiła pobić rekord w jak najbardziej dokładnym obliczaniu jej wartości, obliczając ją do 31 bilionów liczb po przecinku.

Ok, 14 marca znany jest jako dzień liczby Pi raczej tylko w krajach anglojęzycznych, głównie z powodu ich sposobu zapisu daty, w którym miesiąc znajduje się przed dniem miesiąca (ale głupi ci Rzymianie…), ale ponieważ główna siedziba Google znajduje się w USA, o nowym rekordzie dowiedzieliśmy się właśnie dzisiaj.

Za jego ustanowienie odpowiedzialna jest Emma Haruka Iwao, deweloperka rozwiązań chmurowych zatrudniona w Google. Iwao obliczyła wartość liczby Pi do 31,415,926,535,897 miejsc po przecinku, pokonując tym samym ustanowiony w 2016 roku wynik, który wynosił 22,459,157,718,361 miejsc po przecinku. Nowy rekord to, w przybliżeniu, 31 bilionów liczb po przecinku.

Oczywiście Iwao nie liczyła tego ręcznie – bijąc rekord korzystała z tego samego algorytmu, który wykorzystany był przy poprzednim rekordzie, jednak uruchomiła go na 25 wirtualnych maszynach, które liczyły wynik 121 dni. Dla porównania, poprzedni rekordzista, Peter Trueb, do obliczenia swojego wyniku korzystał z jednego bardzo szybkiego komputera, który liczył wynik przez 105 dni.

Czy poznanie dodatkowych 9 bilionów miejsc po przecinku liczby Pi w jakiś sposób zmieni nasze postrzeganie rzeczywistości? Raczej nie. Dość powiedzieć, że NASA wysyłając swoje sondy w kosmos zaokrągla wartość liczby Pi do 15 miejsc po przecinku, co jak najbardziej wystarczy do tego, by sprawnie nawigować w przestrzeni. Niemniej zapoznanie się ze szczegółami technicznymi dotyczącymi bicia tego rekordu, które dostępne są na blogu Google, może być zaskakująco ciekawe.

podobne treści