aplikacjebiznes

Nowy pomysł ministerstwa: pośrednicy mają mieć licencję, za jej brak blokada aplikacji

Wygląda na to, że przed nami kolejna odsłona walki o Ubera. Ministerstwo Infrastruktury skierowało do konsultacji projekt zmian w ustawie o transporcie drogowym oraz o czasie pracy kierowców, według którego usługi pośrednictwa w przewozach osób będą wymagały licencji. Za jej brak może grozić kara finansowa lub całkowita blokada programu lub aplikacji służącego do świadczenia tych usług.

Najważniejszą zmianą w przepisach ma być wprowadzenie definicji „pośrednictwa przy przewozie osób”. Dodatkowo, każda firma świadcząca takie usługi, także przy pomocy programów komputerowych czy aplikacji mobilnych, będzie zobowiązana do posiadania licencji. Za jej brak grozić będzie 40 tysięcy złotych kary. Dodatkowo, na wniosek Inspekcji Transportu Drogowego, Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej będzie mógł zdecydować o zablokowaniu działania wspomnianych wyżej programów lub aplikacji, jeśli firmy je oferujące działałyby bez wymaganej licencji.

„Zaproponowane rozwiązania uwzględniają istotne aspekty organizacji rynku drogowego przewozu osób, w tym funkcjonowanie modeli biznesowych podmiotów, których działalność nie była dotychczas uregulowana,” czytamy w uzasadnieniu.

Nowe przepisy, przynajmniej według uzasadnienia, mają ujednolicić zasady, na jakich działają w Polsce różne firmy świadczące usługi przewozu. Zapewne trochę inne zdanie ma na ten temat Uber, w którego najbardziej uderzą proponowane zmiany, ale na razie firma powstrzymuje się od stanowczych komentarzy.

„Czekamy na analizę projektu, odniesiemy się do niego w procesie konsultacji społecznych. Ważne, żeby mądra i nowoczesna regulacja zapewniała milionowi Polaków na co dzień korzystających z Ubera dostęp do wygodnych, bezpiecznych i przejrzystych cenowo usług, a tysiącom polskich przedsiębiorców rozliczających się po każdym przejeździe za pomocą faktury – szeroki i transparentny dostęp do rynku,” stwierdziła Magdalena Szulc, rzecznik prasowy Uber Polska, w rozmowie z portalem wirtualnemedia.

Zdjęcie: Flickr/joakim


podobne treści