news

Nowy Jork zeskanowany na wypadek powodzi

Gdy wstawał świt, nad Wielkim Jabłkiem w kwietniowe poranki unosił się Shrike Commander
wyposażony w lasery. Miał pokojowe zamiary.
Systematycznie i skrupulatnie tworzył trójwymiarowy obraz miasta, który
posłuży do stworzenia wyjątkowo szczegółowej mapy – a właściwie modelu -
Nowego Jorku. Model przyda się do określenia, które obszary miasta są zagrożone
podtopieniami oraz do znalezienia najlepszych lokalizacji
dla paneli słonecznych.

Mapa 3D będzie zawierała wiele detali, nawet strukturę elewacji budynków, nasłonecznienie, zacienienie i kształt zakamarków między budynkami. Wszystko dlatego, że specjaliści przekonali burmistrza miasta, Michaela Bloomberga, że Nowy Jork najprawdopodobniej czeka coraz więcej deszczów, więc trzeba przygotować plany działania na wypadek podtopień. Wszystkiemu winne oczywiście globalne ocieplenie.

Mapy obecnie używane na potrzeby tworzenia planów kryzysowych mają już prawie 30 lat i powstały ze zdjęć powietrznych oraz pomiarów geodezyjnych. Nie oddają w pełni zagęszczenia zabudowy. Nowe mapy zostaną stworzone dzięki technologii Lidar, która skupia się na wyszukiwaniu powierzchni dobrej do instalacji paneli słonecznych. San Francisco i inne amerykańskie miasta skorzystały już z tej technologii. Model 3D powinien być gotowy pod koniec roku.

A wtedy – kto wie – może na jego podstawie zbudowany zostanie nowa wersja makiety „Panorama”, dzieła Roberta Mosesa z 1964 roku, przechowywanego w Queens Museum of Art.
Scanning New York City With Lasers From 3,500 Feet

Lasery znajdują coraz ciekawsze zastosowania. [Kyle VanHemert/giz, NYTimes]


podobne treści


  • fikander13

    świetna sprawa. Ciekawe, czy kiedyś coś takiego zrobią w Polsce :) Fajnie byłoby, gdyby powstawały takie prezentacje: http://goo.gl/V1ek własnie bazując na tym co zrobiono w NY – w końcu mielibyśmy do czynienia z wirtualnym chodzeniem i zwiedzaniem miasta.