internetnews

Nowy internetowy szał nazywa się „stocking”

Bardzo łatwo wziąć udział w zabawie. Wystarczy znaleźć typową fotografię
agencyjną – wiecie, pani denerwująca się przed komputerem, pan
trzymający się za głowę – i odtworzyć tę samą scenę. Wrzucamy zdjęcie do
Sieci i jesteśmy trendy, ponieważ uprawiamy stocking (od: „stock photography”), który na dobre rozprawi się z plankingiem.

Przykłady, jak robią to inni, znajdziemy na specjalnym koncie na Tumblr. Warto zerknąć, nawet jeśli sami nie zamierzamy się wygłupiać. Moim zdaniem, znacznie bardziej kreatywna rozrywka od plankingu – okazało się bowiem, że nawet Króliczki Playboya potrafią położyć się na płasko twarzą do ziemi. [Stocking Is the New Planking]

podobne treści