newssmartfony

Nowe satelity z bebechami smartfona z Androidem

Komponenty służące do komunikacji w satelitach i telefonach komórkowych
różnią się tylko nieznacznie. Te pierwsze są tylko lepiej zabezpieczone
przed skokami temperatur i przed wstrząsami. Brytyjska firma postanowiła
sprawdzić, czy wnętrzności smartfona nie sprawdziłby się na orbicie.

Inżynierowie z Surrey Satellite Technology Limited współpracują z naukowcami z Uniwersytetu Surrey nad budową satelity STRAND-1, w którego środku znajdą się elementy ze zwykłego smarfona z Androidem. Będą odpowiedzialne za komunikację satelity z bazą i przesyłanie danych, a konkretnie zdjęć Ziemi.

STRAND-1 to naprawdę niewielki satelita, mierzy 30 centymetrów długości i waży 3,5 kilograma. Oprócz części z telefonu, będzie miał komputer pokładowy monitorujący funkcjonowanie elementów ze smartfona. Powinien znaleźć się na orbicie jeszcze w tym roku.

Jeśli nowe rozwiązanie się sprawdzi, będzie to oznaczało wielkie oszczędności. Komponenty smarfona są znacznie tańsze od elektroniki, w którą zwykle wyposaża się satelity. [Wired]


podobne treści


  • awre

    Skoki temperatur i wstrząsy to nie wszystko.
    Równie groźne dla współczesnej elektroniki są naładowane cząstki np. protony.
    Dlatego w satelitach używa się procesorów daleko odbiegających pod względem technicznym od procesora w komputerze domowym. W kosmosie lepiej sprawdzi się stary poczciwy 386 niż Core 2 Duo.