news

Nowe MacBooki Air są szybsze, lżejsze, błyskawiczne i wytrzymają miesiąc w trybie czuwania

Minęły aż dwa lata od ostatniego unowocześnienia MacBooka Air, jednak nie można powiedzieć, aby ten czas był przez Apple zmarnowany. Najnowsze Airki mają obudowę tylu unibody, ekrany o przekątnej 13,3 i 11,6-cala oraz „magiczny” dysk twardy.

Zgodnie z naszymi wcześniejszymi przypuszczeniami, MacBook Air nie posiada ani dysku HDD, ani SSD. Zamiast tego ma kartę SSD swoim działaniem przypominającą RAM. Dzięki zainstalowaniu w laptopie pamięci flash, komputer ten uruchamia się niemal natychmiast. Co poza nowym typem pamięci znajdziemy w środku? Procesor Intel Core2Duo wraz z kartą graficzną Nvidia GeForce 320M oraz coś za co należą się brawa Apple’owi: czytnik kart SD oraz drugi port USB.

Nowe MacBooki Air zostały wyposażone w kamerkę FaceTime (a nie iSight), pełnowymiarową klawiaturę oraz wielodotykowy trackpad. 11-calowy ekran laptopa ma rozdzielczość 1366×768, natomiast 13,6-calowy aż 1440×900 pikseli. Ważą odpowiednio 1,05 i 1,3 kilograma i mają wbudowane głośniki stereo. Robi się coraz ciekawiej.

Żywotność akumulatora również robi spore wrażenie: 13-calowiec może być używany przez 7 długich godzin, jego mniejszy brat 5. Oba mają taki sam czas czuwania, który wynosi 30 dni. Apple twierdzi, że wydajność akumulatora MacBooków Air nie ulegnie zmianie po 1000 wpięć do kontaktu, natomiast sama jego wymiana będzie kosztować 129 dolarów.

#!#photo2#!#

Mniejszy Air kosztuje 1000 dolarów i ma procesor 1.4GHz Core2Duo oraz 64GB dysk, a za kolejne 200 dolarów można podwoić w nim ilość miejsca na pliki. Za 1300 zielonych otrzymamy wraz z większym MacBookiem 1.86GHz procesor Intela oraz 128GB ‚kartę SSD’. 300 dolarów zapłacimy za podwojenie ilości miejsca na niej. Oba modele mają 2GB RAM-u rozszerzalnego do 4 i wygląda na to, że dołączane są do nich dyski USB z systemem operacyjnym.

Czego nie znajdziemy w odświeżonych MacBookach Air? Napędu optycznego, to na pewno. Zastanawiające jest jeszcze wykorzystanie do ich budowy procesorów Core2Duo zamiast dużo wydajniejszych ULV Core i3. Zapewne o nich, jak również o nowym typie ‚dysku twardego’, samym systemie operacyjnym i nowym wyglądzie będziemy mieli okazję jeszcze się rozpisać. [Brian Barrett/giz, Apple]


podobne treści