biznesWiadomość główna

Nowe „klasy produktów” i cała masa „niespodzianek” od Apple

W skrócie tak można streścić wystąpienie Tima Cooka na temat planów Apple, które miało miejsce podczas wczorajszej konferencji poświęconej wynikom finansowym spółki.

Apple może pochwalić się niezłymi wynikami finansowymi (43,6 miliarda dolarów przychodu w poprzednim kwartale podatkowym, 9,5 miliarda dolarów zysku, czyli 10,09 dolara na akcję), które jednak po raz pierwszy od dziesięciu lat nie były wyższe niż w analogicznym okresie poprzedniego roku – zyski z poprzedniego kwartału spadły o około 18 procent.

Zyski co prawda trochę spadły, ale jest to wciąż olbrzymia ilość pieniędzy, którą można wykorzystać do wprowadzania na rynek nowych produktów. I to właśnie zamierza robić Tim Cook. Podczas spotkania wspomniał o „potencjale nowej klasy produktów”, które miałyby pojawić się jesienią.

„Pracujemy nad wieloma niespodziankami. Nasz zespół ciężko pracuje nad  niesamowitym sprzętem, oprogramowaniem oraz usługami. Nie możemy się doczekać jesieni i 2014 roku, kiedy to zostaną wprowadzone na rynek.”

Zapytany o to czym są „nowe kategorie produktów” Cook oczywiście wymigał się od odpowiedzi ale zasugerował, że mogą pojawić się dopiero w przyszłym roku.

„Praca nad naprawdę innowacyjnym produktem jest bardzo ciężka. Zapewniam, że ściśle współpracujemy z producentami by zrealizować ekscytujący plan.”

Jeśli wierzyć wcześniejszym plotkom jedną z „nowych kategorii produktów” powinien być iWatch, inną – tańsza wersja iPhone’a. Czy plotki się potwierdzą? Dowiemy się najwcześniej jesienią.


podobne treści