news

Nowa usługa od Google

15 września, Warszawa, siedziba polskiego oddziału firmy Google. Ulica Emilii Plater, X piętro biurowca Warsaw Financial Center. Zbliża się godzina 13, pora prezentacji nowej usługi Google…

Google to firma, do której bardzo trudno trafić, system rekrutacji należy do tych naprawdę „trudniejszych”. W Internecie pełno jest porad ludzi, którzy z google’owymi pytaniami rekrutacyjnymi mieli do czynienia i radzą, jak sobie poradzić podczas telefonicznego interview. Od kandydatów wymaga się myślenia totalnie bez ograniczeń, pytania przypominają jakieś zwichrowane zagadki (np. „Jesteś zmniejszony do rozmiaru małej monety i wrzucony do blendera. Za 60 sekund ostrza zostaną uruchomione. Co robisz?”). 

Jednym słowem, do Google naprawdę dostać się jest trudno.

Dlatego tym bardziej ucieszyliśmy się z zaproszenia na dzisiejsze spotkanie z Panem Robertem Hamiltonem, Project Managerem Google do spraw technologii mobilnych. Po wjechaniu na wspominane dziesiąte piętro, wychodzi się z windy wprost na bezduszny korytarz, taki, jakich wiele w nowoczesnych biurowcach. Szpitalna, ultraczysta biel ścian kontrastuje z ciemnym wykończeniem w odcieniu ciemnego wenge.

Otwierają się drzwi do biura Google i na tym szablonowość biurowca się kończy. Jestem w kolorowym, przytulnym biurze, w oczy rzucają się półprzezroczyste tapety z gwiazdami polskiego kina i telewizji. Obok planszy z Google Map Starsi Panowie. Na szybie jednej z salek konferencyjnych (widziałem 3 oryginalnie ponazywane pokoiki: Śledzik, Tatarek i Korniszon :)) wisi ogromnej wielkości Zbyszek Cybulski. Do tego kolorowe krzesełka, cudaczne pufy i masa najnowszego sprzętu komputerowego. W Google nie ma miejsca na szablonowość. Zobaczcie sami, jak wyglądało biuro.  

 

Dzisiejszy prelegent to Robert Hamilton. W Google zajmuje się technologiami mobilnymi, a na swoim koncie ma także stworzenie pierwszej kampanii bannerowej w angielskim Internecie oraz pierwszy serwis umożliwiający robienie zakupów przez SMSy. Ten system został swojego czasu przejęty przez Orange, Robert Hamilton trafił następnie do Google. Trwają przygotowania do prezentacji.

#!#photo1#!#

Na wstępie Robert Hamilton przeprosza za prowadzenie spotkania po angielsku. Przyznaje, że po polsku potrafi jedynie zamówić piwo i powiedzieć „uwaga smok!” (zapamiętał ze swojej wizyty w Krakowie). 

Zaczynamy! Z pierwszego slajdu dowiadujemy się, jak wygląda liczebność użytkowników mobilnego Internetu. W USA jest ich 80 mln, w Europie 71 mln osób z 15 najbogatszych krajów UE spędza więcej czasu korzystając z komórek niż z tradycyjnymi, papierowymi publikacjami. Wreszcie  w Chinach znajduje się około 373 mln użytkowników sieci w komórkach (więcej niż wynosi cała populacja Stanów Zjednoczonych). Patrząc globalnie – obecnie ponad połowa nowo powstających połączeń z siecią pochodzi z urządzeń mobilnych. Funkcjonalności rodem z filmów SF stają się teraz jak najbardziej namacalne w życiu. Jako przykłady zostają podane: Google Goggles – można sprawdzać obiekty znajdujące się dookoła nas nakierowując na nie kamerę z komórki; Google Translate – nie wymaga żadnego wyjaśnienia; Google Skymap, który opowie, jakie gwiazdy mamy nad głową. Właśnie okazuje się, co jest głównym tematem dzisiejszego spotkania. Jest to nowa usługa – Google Voice Search, czyli wyszukiwanie głosowe. 

#!#photo2#!#

Na początek przykład z angielskiego podwórka. Niedawno nowemu premierowi Wielkiej Brytanii, Davidowi Cameronowi, urodziło się dziecko. Wydarzenie było opisane szeroko w międzynarodowej prasie, Robert Hamilton, żeby przedstawić nam działanie systemu na konkretnej sytuacji, powiedział do telefonu „Picture of David and Samantha Cameron on holiday”. Telefon zrozumiał to długie hasło i podał wyniki wyszukiwania. Kolejny przykład: „300 euros in pounds” i ponownie wyszukiwarka zwraca odpowiedni przelicznik. Kolejna sytuacja – dzięki Voice Search mamy możliwość geolokalizacji przy technologiach mobilnych – Robert mówi do telefonu „restaurants” i dostaje informacje o lokalach znajdujących się w jego pobliżu. Wyniki widokowi rozszerzonemu wyniki wzbogacone są oczywiście o oceny klientów (w formie gwiazdek) i o telefon, który jest jak najbardziej klikalny. Dzięki temu można od razu po otrzymaniu wyników wyszukiwania do danej restauracji zadzwonić. Zarezerwowanie stolika trwa jedynie kilka sekund. Dłużej pewnie poczekamy na to, czy w restauracji nasz telefon zostanie odebrany niż na samo wyszukiwanie dzięki Voice Search. 

Robert pokazuje, że Voice Search działa także na iPhonie. Następnie Pan Piotr z biura prasowego Google sprawdza możliwości Voice Search w języku polskim. Piotr na początek chce pokazać, jak system wyszuka zdjęcia. „Zdjęcia Anny Muchy”. Niestety telefon odłączył się od sieci i nie widzimy żadnych zdjęć aktorki. Ponowna próba i pełen sukces! Druga próba na haśle „zdjęcia Kubicy”. Działa. „Kwas deoksyrybonukleinowy”. Też działa. „Stół z powyłamywanymi nogami”. System ponownie podaje odpowiednie wyniki nawet do takiego łamańca językowego. „Tysiąc pięćset euro w złotówkach” – wyszukiwarka automatycznie przekłada długi liczebnik na cyferki i widzimy wyniki dla hasła „1500 euro w złotówkach”. „Emilii Plater 53 Warszawa”, pojawiają się odpowiednie sugestie odnośnie adresu i już można zobaczyć pozycję na mapie. „Ile pięter ma Pałac Kultury” – wyszukiwarka od razu w pierwszym wyniku pogrubia odpowiedź „Pałac Kultury ma 42 piętra”. Jednym słowem – po polsku Voice Search też działa!

Robert pokazuje, jak dodawać języki do usługi wyszukiwania. Do końca roku będzie uruchomionych 20 wersji językowych. 

Parę słów o technologii – system Voice Search analizuje komunikat głosowy, porównuje modele dla różnych języków i określa język, w jakim padło pytanie. Następuje przetworzenie na słowo pisane i pytanie wędruje do serwerów wyszukiwarki. Wyniki wracają po zaledwie kilku sekundach na ekran komórki. Zajmuje to o wiele krócej niż żmudne wklepywanie całego zapytania w okienko wyszukiwarki. Zapewniam, że nie ma co zaręczać, że „w pisaniu na ekranie dotykowym” czy nawet na pełnej mobilnej QWERTY jest się mistrzem. Voice Search jest naprawdę o wiele szybszy. I do tego można poczuć się jak w jakimś „Matrixie”!

Przykład dalszych możliwości współpracy Voice Search z aplikacjami na Android. Robert otwiera na swoim telefonie aplikację do robienia zakupów przez net. Mówi: „organic chicken” i system przeszukuje całą swoją bazę. Po chwili wyskakują odpowiednie wyniki. Wystarczy jedynie kliknąć i kurczak trafia do koszyka. Aplikacje na Androida mogą korzystać z tej nowej technologii. Sprawdziłem osobiście z Robertem na jego telefonie działanie tej funkcjonalności zadając pytanie o pierogi z kurczaka. Najpierw Robert powiedział „chicken dumplings”, następnie system przetłumaczył to na chiński, dodaliśmy opcję wyszukania w okolicach londyńskiego Harrodsa i wyszukiwarka zaznaczyła na mapie parę lokalizacji. Te same „chicken dumplings” próbowaliśmy zamawiać w aplikacji do robienia zakupów przez komórkę. Też z powodzeniem. 

Następny przykład użyteczności Voice Search powalił mnie na kolana. Przyznaję to szczerze i bez najmniejszej przesady! Robert podyktował tekst SMSa. Chwila analizy głosowej i cały wypowiedziany tekst ukazuje się w polu wiadomości. 

 

Kolejna rewelacyjna funkcja – odczytywanie naszego zapytania w innym języku. Na przykładzie zdania„ile zajmie dotarcie na lotnisko taksówką” podyktowanego po angielsku. Telefon tłumaczy wyrażenie na hiszpański (poprawnie, bez błędu i jakiejś sztuczności) i, gdy nie zna się tego języka, można wcisnąć odpowiedni przycisk i cały tekst zostaje po hiszpańsku odczytany. Jest duża szansa, że taksówkarz zawiezie nas na lotnisko, a nie do centrum handlowego. Jednym słowem – magia w telefonie. Według Roberta w przeciągu dwóch lat będzie możliwe przeprowadzenie rozmowy z obcokrajowcem właśnie dzięki dalszemu rozszerzaniu tej usługi. Czyli ja po polsku, rozmówca po drugiej stronie po chińsku i wszystko będzie zrozumiałe w obie strony. 

Trzeba to przyznać wprost – wyszukiwanie głosowe Voice Search to naprawdę przyszłość rozwoju technologii mobilnych. Google przeprowadził na początku 2010 roku odpowiednie badanie, w którym zapytał swoich użytkowników o to, czego pragną najbardziej jako nowych funkcji w swoich telefonach. Na pierwszym miejscu znalazło się udoskonalenie wyników wyszukiwania, na drugim było właśnie wyszukiwanie głosowe. Dodatkowo ta Voice Search sprawdza się także w głośnym otoczeniu, nie tylko w cichej i spokojnej sali konferencyjnej, w której mieliśmy okazję go testować. Będzie można skorzystać z Voice Search w autobusie, pociągu, czy wprost na ulicy. W najnowszych telefonach z Androidem znajdują się specjalne maleńkie mikrofony tłumiące odgłosy otoczenia, dzięki czemu stanie się realnie możliwe. 

Pora na testy! Dostajemy kilka telefonów Samsung Galaxy do przetestowania Voice Search. Jak widzicie na zdjęciach, system sprawdził się przy hasłach prostych „biuro Google”, trudniejszych „bazar Różyckiego”, a nawet wprowadził poprawnie chińskie pytanie o godzinę! Zobaczcie na poniższych zdjęciach etapy wprowadzania polecenia głosowego, przetwarzanie i podawanie wyników. 

#!#photo3#!#

#!#photo4#!#

#!#photo5#!#

#!#photo6#!#

#!#photo7#!#

#!#photo8#!#

Jednym słowem, jesteśmy pod wrażeniem! Co wy myślicie o Voice Search? Czekamy na wasze opinie.

#!#ankieta#!#


podobne treści


  • bwalecki

    Ten samsung to kopia iphone nie wiem czy Apple nie powinno iść z tym do sądu.

  • J4si3k

    Kiedy ta usluga bedzie dostepna po Polsku dla każdego.

  • teck

    usluga juz dziala.. odinstalowalem ostatnia aktualizacje tej aplikacji i zainstalowalem ponownie – dziala! :)

  • drmizantrop

    hehe typowa postawa ludzi znad wisły do sądu ja to dobrze że tacy jak bwalecki są na wymarciu ściągnij sobie i-ograniczniki

  • brjoszka

    http://mojdroid.pl/366/wyszukiwanie-glosowe-voice-search

    Też pobrałem i działa :) Pięknie! Dzięki gizmo

  • xvxv

    iPhone to kupa przy SGS

  • Anonim

    Szkoda że w Android Markecie na HTC Hero z oprogramowaniem 2.1 po – update 1 tego nie ma :(

  • Adam Rogowski

    Samsung Galaxy S to jest kopia iPhone4 i vice versa, gdyż samsung produkuje apple A4 :)

  • Anonim

    „Robert pokazuje, jak dodawać języki do usługi wyszukiwania.” No właśnie jak!!?? :P mam voice search w moim HTC ale polskiego to on za bardzo nie rozumie :P

  • Anonim

    o wróć właśnie przetestowałem jednak działa z polskim chyba jakaś aktualizacja była :P. Dziś jest wielki dzień więc kiedy to rano wysłałem ostatniego smsa pisząc na normalnej klawiaturze:P

  • Anonim

    Po moich małych testach :P Wyszukiwarka git rozumiemy się dobrze ale jeszcze nie bardzo dobrze :P. Pisanie smsów lub dyktowanie wiadomości jeszcze wymaga sporych dopracowań :) ale i tak jestem pod wrażeniem :)

  • bwalecki

    @drmizantrop: Tak, wyobraź sobie, że nad Wisłą też są ludzie którzy nie lubują się w kradzieży – zdziwko no nie ? Ja wiem, że to wbrew Twoim zasadom – ale uwierz chamskie kopiowanie cudzych pomysłów to też kradzież – przecież mogli wymyślić coś nowatorskiego, ale nie lepiej zerżnąć od konkurenta.

  • KuglarzSnow

    akurat odpowiedź na pierwsze pytanie jest dziecinnie łatwa : jeśli jesteś monetą w blenderze pozostaje Ci się tylko położyć na dnie na płasko – jeśli to mają być trudne pytania, to ja składam tam aplikację !!!

  • jaroch

    hahaha kuglarz, wlasnie za DOKLADNIE TAKA odpowiedz by cie tam nie chcieli :D

  • spam

    I znowu Google faworyzuje iOS kosztem Androida w starszych wersjach. Zapomnijmy o Voice search w 1.6

  • KuglarzSnow

    jaroch,a jak brzmi w/g Ciebie prawidłowa odpowiedź ?

  • qbag

    Ciekawe ile jeszcze wyciągną od ludzi pod pozorem usług.
    Na tle informacji o współpracy Google z NSA, kojarzenie głosu z IP jest bardo ciekawe.
    To tak jakby rybka sama wskakiwała na patelnię. ;-)
    Ciekawe co na to nasz a „mafia” …

    Pozdrawiamy kolegów z ABW

  • opierzona

    iMaczki i MacBooki Pro :-)

  • Anonim

    dlaczego to nie lata na Androidzie 2.1?? :[

  • Anonim

    @Pablo >> umieść widget paska wyszukiwarki google na pulpicie i tam masz mikrofonik z prawej.

  • Anonim

    zwierzaku, niestety nic takiego nie ma przy wyszukiwarce :(

  • Anonim

    ok, już hula zajebiście, ale musiałem znaleźć tą aplikacje w Markecie szukając frazy w j. polskim: wyszukiwanie głosowe. A kiedy to będzie pisać moje maile i smsy, bo na razie tylko wyszukiwarka google na tym działa

  • bertekradek

    Ta aplikacja jest już dostępna u nas, potrzebny jest do tej aplikacji Android 2.1 i jakiś update do voice search. No tak, ten telefon wygląda jak iphone, to prawda. Chyba nie będzie tak dużo kosztował.

  • obivan

    no dziwne, dla mnie nie działało. proszę o pomoc, jak to wyszukiwać w markecie albo prosiłbym na qr code.
    pozdrawiam

  • Anonim

    Tak jak pisalem wczesniej, wpisz w markecie fraze w j. Polskim : wyszukiwanie głosowe

  • baranekmarek

    Hmm super jest ta aplikacja bardzo mi się przyda, bo nie lubię pisać smsów, i jest taka ikonka gdzie mogę przedstawić telefon na dyktowanie. Trzeba wymyślić proste smsy i mówić wyraźnie i pomału, w tedy nie będziecie mieć błędy.

  • barteklesmian

    Gdzie jest ta ikonka, bo nie mogę znaleźć… Już przeszukałem prawie wszędzie, może tylko ja jestem ślepy i dlatego nie znalazłem jeszcze.. Aplikacja super, szybko i dosyć dokładnie szuka.

  • wojciechkamiski

    tak, naprawdę fajnie zrobili, ja wypróbowałem z kilkoma trudniejszymi słowami i rozpoznał wszystkie:) ja też jestem ciekawy, co z tymi smsami, ponieważ, ja też nienawidzę pisać smsów!!

  • Anonim

    znalazłem program do pisania głosem smsów w Android Market i nazywa się „HANDCENT”