tablety

Nokia N1: nowy fiński tablet za 250 dolarów

Niedawno donosiliśmy o tajemniczym czarnym pudełku, którym chwali się Nokia. Tajemnica została dość szybko rozwiana – pudełko to opakowanie, w którym znajduje się tablet Nokia N1.

Nokia, która jeszcze przez dwa lata nie może produkować nowych smartphone’ów, nie zamierza jednak całkowicie odpuszczać rynku elektroniki użytkowej. Dziś fińska firma zapowiedziała światu nowy tablet, który ma działać pod kontrolą Androida 5.0 Lollipop. Urządzenie wyposażono także w specjalną nakładkę graficzną o nazwie Z Launcher, która wywołuje odpowiednie aplikacje lub informacje na podstawie gestów narysowanych przez użytkownika na ekranie.

Sercem urządzenia jest 64-bitowy, czterordzeniowy procesor Intel Atom taktowany zegarem 2,33 GHz. Procesor wspomagany jest przez 2 GB pamięci RAM, a na dane producent przeznaczył 32 GB pamięci wewnętrznej. Urządzenie wyposażono też w dwie kamery, 5 i 8 megapikseli, WiFi oraz Bluetooth 4.0. Co ciekawe Nokia N1 będzie jednym z pierwszych urządzeń, które korzystać będą ze standardu złącza microUSB typu C. Od powszechnie stosowanych wtyczek typu A i B różni się ono tym, że jest dwustronna, tak jak rozwiązania stosowane obecnie przez Apple.

W Nokii N1 obraz będzie wyświetlany na ekranie o przekątnej 7,9 cala i rozdzielczości 2048 na 1536 pikseli. W aluminiowej obudowie urządzenia o wymiarach 200,7 na 138,6 na 6,9 milimetra znalazło się też miejsce na akumulator o pojemności 5300 mAh. Całość waży 318 gramów.

Przyglądając się Nokii N1 trudno oprzeć się wrażeniu, że podczas projektowania jego wyglądu fińska firma mocno inspirowała się iPadem mini. W sumie inspirowanie się dobrymi wzorami to nic złego, zwłaszcza, że Nokia zmienia strategię i stawia na Chiny, w których design Apple jest bardzo pożądany. Świadczy o tym fakt, że strona poświęcona urządzeniu przygotowana została w językach angielskim i mandaryńskim, a sam tablet N1 zadebiutuje w Chinach 19 lutego przyszłego roku, czyli w chiński nowy rok. Dopiero później trafi do Europy i Rosji. Nokia wyceniła go na 250 dolarów.


podobne treści