biznesnews

Niezależni inspektorzy: warunki pracy w chińskich fabrykach Samsunga wciąż złe

Choć koreański gigant zdaje się podejmować rozmaite starania mające na celu poprawę warunków pracy w fabrykach produkujących podzespoły dla jego flagowych urządzeń, wszystko wskazuje na to, że wciąż nie przynoszą one wystarczająco dobrych skutków. Tak przynajmniej wynika z opinii wygłoszonej przez zespół niezależnych inspektorów, którzy odwiedzili i skontrolowali codzienną pracę ponad setki fabryk dostarczających sprzęt dla produktów Samsunga.

Zgodnie z treścią dokumentu upublicznionego wczoraj przez samych Koreańczyków, większość z poddanych inspekcji firm regularnie łamie chińskie przepisy dotyczące liczby dozwolonych nadgodzin. Pomimo, że tylko trzech z nich wyraźnie przekroczyło dopuszczalne limity emisji zanieczyszczeń bądź wywoływanego hałasu, to aż 33 dostawców poniosło dotkliwą porażkę w starciu z efektywnym zarządzaniem odpadami. Według informacji pozyskanych przez kontrolerów, w połowie ze sprawdzonych fabryk w pracach przy niebezpiecznych chemikaliach uczestniczyły osoby, które nie ukończyły jeszcze 18 roku życia. Co więcej, w całym zeszłym roku odnotowano aż 1934 incydenty związane z różnego rodzaju zagrożeniem bezpieczeństwa pracowników chińskich firm wykonujących zlecenia dla Samsunga.

Na szczęście dla koreańskiego giganta raport nie wykazał jednak, by któraś z fabryk zatrudniała w swoich szeregach także osoby nieletnie. Swego rodzaju plusem całej sytuacji jest fakt, że znany producent dysponuje już 2 tysiącami przeszkolonych inspektorów, którzy mają ukrócić wszelkie nielegalne praktyki stosowane przez rozmaitych dostawców firmy.

Pomimo, że wszystko zdaje się podążać powoli w słusznym kierunku, wygląda na to, że plany Samsunga dotyczące przeobrażenia go do 2020 roku w jednego z 10 najlepszych pracodawców świata mogą okazać się zwyczajnie nazbyt ambitne.

Źródło: Android Central


podobne treści