aplikacjegadżetynews

Niemile widziani kierowcy korzystający z telefonu na parkingu

Jak pisze felietonista The New York Times, narodził się nowy rodzaj agresji za kierownicą. Jest on skierowany do osób, które przesiadują w autach, by korzystać ze swoich smartfonów. Gdy zajmują z tego powodu świetne miejsce parkingowe przed centrum handlowym w sobotę, mogą spotkać się z wyzwiskami i pogróżkami.

Z jednej strony wykonanie telefonów, wysłanie SMS-ów i sprawdzenie maili jest bezpieczniejsze na parkingu niż podczas jazdy. Z drugiej strony, osoba siedząca w samochodzie na parkingu nie jest mile widziana przez tych, którzy od dłuższego czasu poszukują miejsca na pozostawienie auta.

Pomimo narażania się na agresję innych kierowców, coraz więcej Amerykanów postanawia korzystać z komórki tylko wtedy, gdy silnik ich auta jest wyłączony. Artykuł podaje przykład kobiety, która stosuje tę zasadę od dnia, w którym na autostradzie w tył jej samochodu wjechał wóz prowadzony przez kierowcę rozmawiającego przez telefon. Pani Miller mówi: „Tak jest bezpieczniej nie tylko dla mnie, ale i dla innych użytkowników drogi”.

Trudno powiedzieć, jaki jest odsetek kierowców wybierających ten wariant korzystania z telefonu, ale trend jest zauważalny. Szef Kalifornijskiego Biura Bezpieczeństwa w Ruchu Ulicznym Christopher Murphy powiedział: „Coraz więcej osób zatrzymuje się, by na czas rozmowy telefonicznej lub wysyłania SMS-a znaleźć bezpieczne miejsce do zaparkowania. Właśnie taką postawę chcemy widzieć”.

Do zmiany zachowania przyczyniają się też przedsiębiorstwa, które coraz częściej wydają pracownikom zakazy korzystania z telefonu podczas prowadzenia samochodu. I sprawdzają, czy zalecenie jest przestrzegane!

Niestety, nie wszystkich polujących na miejsce do zaparkowania przekonuje argumentacja o bezpieczeństwie. Uważacie, że ważniejsze jest zwolnienie miejsca w popularnym miejscu czy zadbanie o bezpieczeństwo? [The New York Times, zdjęcie: l i g h t p o e t / Shutterstock]


podobne treści