fotointernetnews

Niemiecka podróbka amerykańskiego serwisu społecznościowego

Jak stworzyć dochodowy e- biznes? Nie trzeba być kreatywnym, wystarczy jak najprędzej stworzyć klon strony, która właśnie skokowo zdobywa popularność.

Spójrzcie na zrzuty ekranu powyżej: po lewej widać amerykański Pinterest, który ostatnio stał się bardzo modny (my też o nim pisaliśmy), zaś po prawej – Pinspire. Podobieństwo jest znaczne, więc od razu warto zaznaczyć, że to ten drugi serwis jest podróbką.

Autorem  i prezesem niemieckiej kopii strony jest Karl Jo Seilern. Skontaktował się z nim na Skype Sam Biddle z amerykańskiej redakcji Gizmodo i zapytał, jak Pinterest powinien zareagować na istnienie tak podobnej strony. Seilern odpowiedział:

Nie wiem, jak oni się czują, ale mieli taki świetny pomysł, że na pewno spodziewali się konkurencji. W pewnym sensie świadczy to o tym, jak wielki sukces odnieśli.

Na sugestię, że bezczelnie zerżnięty pomysł i layout strony to nie dokładnie to samo, co „konkurencja’, pan prezes podkreślił, że jego strona jest po niemiecku, a użytkownicy na pewno doceniają jej lokalny charakter. Jako przykład podał fakt, że niemieckie śluby prawie nigdy nie są urządzane w ogrodach, więc amerykańskie inspiracje dotyczące organizacji takich uroczystości na niewiele się Niemcom zdadzą. Przytoczył też argument nie do odparcia: „przecież Google nie był pierwszą wyszukiwarką internetową”.

Seilern przyznał, że kopia innej strony nie jest zbyt wartościowa, ale mówi, że w przyszłości Pispire się zmieni:

Stworzymy spójną i silną społeczność międzynarodową, w dłuższym okresie tworząc nowe, innowacyjne funkcje, które poprawią doświadczenie korzystania ze strony na rynkach międzynarodowych, na których jesteśmy obecni. Możecie się spodziewać, że posuniemy się dalej, nie tylko oferując lokalne treści w lokalnym języku. Teraz wyglądamy bardzo podobnie, ponieważ chcemy rozpowszechniać ideę na lokalnych rynkach.

Ciekawe, jak szybko powstaną Pinspiracje.pl?


podobne treści