news

Nieme pianino

Czy słyszeliście kiedyś wielogodzinne ćwiczenie na instrumencie przez osobę początkującą? Ja tak!

Najpierw musiałam słuchać samej siebie grającej na pianinie, od 7 roku życia. Potem mój młodszy brat zaczął grać na skrzypcach i to było jeszcze gorsze. Zanim zaczął pięknie grać minęło kilka lat. To były bolesne lata dla naszej rodziny.

Etap początkujący jest bardzo ciężki, zwłaszcza dla słuchaczy. Trzeba wielokrotnie powtarzać te same motywy. Utwór ćwiczy się fragmentami, nie mówiąc o ciągłych pomyłkach, które sąsiada mogą wprowadzić w stan wielkiej irytacji.

Na pianinie dźwięk jest gotowy, wystarczy nacisnąć klawisz, ale na skrzypcach trzeba go niejako wytworzyć, naciskając palcem jednej ręki na strunę, a drugą przeciągając po strunie przy pomocy smyczka. Zanim ten dźwięk będzie brzmiał jak dźwięk skrzypiec, przez jakiś czas jest to coś przypominającego zgrzytanie zębami przez mamuta, połączone z grubym i charcząco-tnącym dźwiekiem piły tarczowej do metalu, a w wysokich rejestrach przypomina odgłosy kota dręczonego do granic możliwości przez chłopczyka o imieniu Emilek.

Nie chcę tym samym zniechęcać nikogo do nauki gry na instrumencie. Godziny pracy zostają po jakimś czasie wynagrodzone nieporównywalną z niczym przyjemnością. Można grać, odczuwać, przepuszczać przez siebie muzykę. Można tworzyć własną jakość, można wzruszać i być wzruszonym. Zwykły słuchacz nigdy nie dozna tego, co czuje wiolonczelista, pianista, czy inny muzyk trzymający w dłoniach instrument, rozedrgany i brzmiący. Jest coś, co pomaga złagodzić skutki ćwiczeń i sprawi, że rodzina nie będzie patrzyć spode łba na młodego muzyka po kilku godzinach zmagań z muzyczną materią. To system silent piano. Jest instalowany w prawdziwych akustycznych pianinach, takich które mają młoteczki, struny i duszę przede wszystkim. Po jego włączeniu wszystkie dźwięki są tłumione i odczytywane przez sensory optyczne. Każdy niuans gry, siła udeżenia klawisza, nacisk pedałów, są tłumaczone na język cyfrowy. Możemy to wszystko usłyszeć w słuchawkach, w formie przetworzonej na elektroniczne pianino. Efekt jest tak dobry, że właściwie nie słychać różnicy w jakości dźwięku. Inni nie słyszą nic, poza muskaniem palcami niemych klawiszy. Połączenie możliwości pianina elektronicznego, z walorami instrumentu akustycznego jest rewolucyjnym rozwiązaniem. Efekt możecie zobaczyć na filmie:

Ciekawe są też elektroniczne skrzypce z prawdziwymi strunami i kołkami ale bez pudła rezonansowego, na których też można grać w słuchawkach. Zobaczcie sami:

#!#photo2#!#

oraz

#!#photo3#!#

Autorem obrazu ”The Silent Piano” ilustrującego post jest Nguyen Dinh Dang (http://ribf.riken.go.jp/~dang/paintings/spiano.html). Jest to olej na płótnie o wymiarach 60 x 72.5 cm, dzieło pochodzi z 2001 roku. 
Zdjęcia skrzypiec pochodzą z Mentone-Music.com i Interstatemusic.com.


podobne treści


  • Anonim

    Niezły obraz. Czy został może stworzony jako seria poklatkowa i na następnym można zobaczyć co się stało za jakieś 30 sekund?

  • blabla

    super obraz, kto go namalował? Czy to Dali?

  • julia.urbanska

    Autorem jest Nguyen Dinh Dang, powyżej jest link na jego stronę. Rzeczywiście w stylu Salvadora Dali.