news

Nieletni pracownicy w fabrykach Apple

To nie był dobry miesiąc dla Apple’a. Po pożarze i śmiertelnym zatruciu, teraz dowiedzieliśmy się o 11 nieletnich pracujących w fabrykach dostawców części Apple’a.

Dwudziesto cztero stronicowy raport zdecydowanie nie poprawia Apple’owi samopoczucia. Najcięższymi grzechami są: trzy różne fabryki w których zatrudniano łącznie 11 piętnastoletnich pracowników, podczas gdy pracę można było zacząć dopiero mając 16 lat.

Innym niechlubnym osiągnięciem było zmuszanie w ponad 50 fabrykach do pracy dłużej niż 60 godzin w tygodniu. Jeśli nawet da się przeżyć nadgodziny, to już nieprzestrzegania warunków BHP (61% skontrolowanych miejsc pracy) -  często nie, zwłaszcza piętnastolatkom.

Apple nie wyjawił, w których fabrykach doszło do zaniedbań. Producent iPodów sprowadza części m.in. z Malezji, Singapuru i Czech. [Ms, Kyle VanHemert, Telegraph i Bloomberg]


podobne treści


  • darekmamut

    11 osób w wieku lat 15 nastu to taka tragedia? A u nas na wsiach jak 12 latki prowadzą ciągniki w polu to nikt afery nie robi, dopiero jak sobie coś zrobią. Ciekawe ile ludzi zatrudniają te fabryki? Jeśli tyle samo co Foxconn czyli po 300 tysięcy na fabrykę to statystyka lepsza niż my mamy. No bo ile osób w wieku lat 15nastu pracuje w takim Wrocławiu np.? Na pewno dużo więcej… Media to szmaty, szukają taniej sensacji i piorą nam wszystkim mózgi tą papką…