news

Niech to! Miałem być w kosmosie!

Misja STS-133 promu Discovery znów została przełożona (najpierw start opóźniała pogoda, potem pojawił się wyciek wodoru), więc Robonauta 2 został z powrotem zapakowany do pianki. Pomimo że ma wygodnie, na pewno jest wściekły. Obiecano mu niezapomniane doznania, sławę, rozgłos, a dostał co? Wygodny kontener? Robonauta byłby pierwszym człekopodobnym robotem w kosmosie, więc ma prawo być rozczarowany. Kiedy już znajdzie się na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, będzie pomagać załodze w pracach przy obsłudze i konserwacji urządzeń.

Discovery poleci najwcześniej 30 listopada. Zadaniem misji STS-133 jest także dostarczenie modułu transportowego Leonardo na Międzynarodową Stację Kosmiczną. [Pop Sci]


podobne treści