newsprogramy

Niebezpieczny TrueCrypt? Zaskakujący koniec popularnego narzędzia szyfrującego

Spośród darmowych programów służących do szyfrowania plików, TrueCrypt cieszy się chyba największym zaufaniem użytkowników. A właściwie było tak do wczoraj.

Od wczoraj strona domowa TrueCrypta (truecrypt.org) przekierowuje użytkowników na oficalną stronę projektu w serwisie SourceForge. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że w tym miejscu internauci mogą dowiedzieć się, że projekt nie będzie już rozwijany, a użytkownikom zaleca się przesiadkę na inny program kryptograficzny. Powodem ma być to, że TrueCrypt zawiera poważne luki w zabezpieczeniach.

Jest to komunikat tym bardziej zaskakujący, że jeszcze w kwietniu tego roku grupa, która w związku z doniesieniami na temat możliwości NSA postanowiła sprawdzić, jak bezpieczne jest to otwarte narzędzie, opublikowała raport z pierwszej fazy swoich prac, w którym nie stwierdzono poważnych luk. Dalsza część komunikatu opublikowanego na stronach SourceForge jest jeszcze bardziej zaskakująca – jego autorzy twierdzą, że zakończenie prac nad TrueCryptem jest również powiązane z (uwaga) zakończeniem przez Microsoft wsparcia dla Windowsa XP (fanfary).

Nowsze wersje Windowsa zawierają bowiem zintegrowany mechanizm obsługi szyfrowanych dysków i obrazów wirtualnych dysków o nazwie BitLocker, więc TrueCrypt nie jest już właściwie potrzebny. Wydana jednocześnie z komunikatem wersja programu TrueCrypt o numerze 7.2 służyć ma jedynie do przeniesienia wszystkich danych zabezpieczonych TrueCryptem do BitLockera.

Aż trudno uwierzyć, że anonimowi autorzy otwartego TrueCrypta radzą swoim użytkownikom, by korzystali z należącego do Microsoftu i niemożliwego do sprawdzenia BitLockera, który i tak jest dostępny tylko dla posiadaczy Windowsów w wersji Enterprise, Professional i Ultimate, porzucając jednocześnie użytkowników, którzy korzystali z TrueCrypta na innych platformach.

Zwykle jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Jednak w tym wypadku wydaje się to mało prawdopodobne. Za to może mieć związek z zapowiedzią ujawnienia niebawem czegoś „ważnego”, jaka pojawiła się wczoraj na stronach zespołu zajmującego się audytem programu TrueCrypt. Miejmy nadzieję, że rzuci to trochę światła na całą sprawę.

Zdjęcie: Flickr/jayRaz


podobne treści