news

Nie potrzebuję 3G na iPadzie

Nie rozumiem, czemu miałbym płacić 130 dolarów ekstra i jeszcze między 15 a 30 dolarów miesięcznie za iPada z usługą 3G. Kto niby chciałby mieć coś takiego? 

Odpowiedź na to pytanie jest prosta – usługa 3G w iPadzie to totalna strata pieniędzy. Nie będziecie z tego 3G korzystać, mówię wam. Wszystko, co potrzeba w iPadzie 3G, macie już na swoim telefonie 3G. A nawet jeżeli sobie taki iPad z 3G sprawicie, to za mniej więcej rok (kiedy wyjdzie kolejna wersja) będziecie tego żałować i wspomnicie moją radę. 

iPad to sprzęt przenośny, ale nic bardziej skomplikowanego od laptopa. Będziecie z niego korzystać w domu, czytać na nim e-booki, albo oglądać filmiki. Sprawdzicie czasem jakiś przepis w kuchni, albo do poduszki przeczytacie gazetę. 

I wierzcie mi – nie będziecie mieli po co wynosić go z domu. A jeżeli już zabierzecie go ze sobą, to w jakąś podróż, do samolotu, albo do pociągu, gdzie brak 3G i tak będzie najmniej rzucającą się wam w oczy rzeczą. 

A w jakiejś krótszej podróży – powiedzmy w metrze – do czego 3G miałoby się przydać? Do większości gier wystarczy wam iPad bez 3G. Artykuły możecie zsynchronizować przez Instapaper przed wyjściem z domu. Do czytania ksiażek albo do video też nie będziecie potrzebować 3G. 

Możecie zapytać: „ale co w takim razie, jeżeli najdzie nas ochota na sprawdzenie maila w wolnej chwili?”. I tu też odpowiedź jest prosta – sprawdzcie pocztę albo cokolwiek będzie trzeba w necie na telefonie. Po co przepłacać za to nieszczęsne 3G w iPadzie.  

Wiem, że zawsze chce się mieć najdroższą i najlepszą wersję wszystkiego i każdego gadżetu, ale w tym wypadku to zupełnie bezsensowne. Po jakichś 4 miesiącach zdacie sobie sprawę, że 3G jest wam niepotrzebne i zrezygnujecie z niej (dzięki bogu w USA nie ma na to podpisywanych umów i można zawsze zrezygnować). Ale zawsze zostanie wam 130 dolarów mniej za droższą wersję iPada.  

Naprawdę, nie potrzebujecie 3G w iPadzie. 

Chcecie zobaczyć argumenty za posiadaniem 3G w iPadzie? 


podobne treści


  • garadiel

    Bzdurna argumentacja. Na tej samej zasadzie można wywalić 3G z telefonu. Isotota tego typu urządzeń to mobilny dostęp do sieci. Czytam te wszystkie lakoniczne wpisy (a w zasadzie przeklejki) na polskim Gizmodo i nie wiem czy śmiać się czy płakać.

  • garadiel

    jeszcze słowo – pójdźmy dalej wywalmy klienta email z telefonów – przecież pocztę można sprawdzić przed wyjściem z domu

  • Anonim

    ja jestem za Fruccim, czyli przeciw 3G… niby glupio kupowac cos bez jakiejs funkcji, ale wybierajac samochod tez nie musze miec wszystkiego, co producent wymyslil. A wydajac 25% mniej latwiej potem uznac…. no dobrze, rok temu nie wydalam az tak duzo… zasluguję na 2 generację :)

  • agentka.k

    skoro chcessz korzystać z ipada w domu to kup sobie imac lepiej ma większe mozliwości
    zaletą ipada jest to że możesz z niego korzystać gdziekolwiek jesteś, mam więc odmienne zdanie i uważam że kupowanie ipada bez 3g jest bezsensowne a zresztą bez 3g nie ma gps :)