news

Nie ma to jak nagranie z Phantoma z wybuchającymi drinkami i podkładem Beastie Boys

Czy tylko ja uważam, że nagranie jakiegokolwiek ruchu z prędkością pięciu tysięcy klatek na sekundę czyni go o wiele ciekawszym?

Na wstępie dowiadujemy się, że widoczny materiał został zmontowany z usuniętych scen oryginalnego nagrania „How To Get Laid„. Autor filmu, Ty Migora, wykorzystał w swojej pracy dobrze wam znany gadżet o nazwie Phantom High-Speed Camcorder, który ładnie poproszony jest w stanie nakręcić materiał w zawrotną prędkością miliona klatek na sekundę.

Sceny widocznie na załączonym filmie nie wymagały jednak aż takiej dokładności i zostały nakręcone w 5000 fpsów – wyjątek stanowi ujęcie z martini, które powstało w 8900 klatek na sekundę. [Vimeo, The Awesomer]


podobne treści


  • kierowca.bcde

    6 ludzi, żeby stworzyć nudny pseudo-clip z kilku banalnych ujęć? Jeden rzucał kieliszki o ścianę i walił młotkiem w puszkę, drugi to filmował, trzeci mu pomagał (?), czwarty wymyślił, żeby do kieliszka włożyć wiśnie, piąty to wszystko zmontował a szósty znalazł muzykę i powiedział które ujęcie ma wystąpić po którym?

    Ciekawe, czy jak się jednemu z nich zachce sikać, to do kibla też idą w kilkoro…? W końcu jeden może podnieść deskę, drugi może robić tylko za obsługę rozporka, trzeci wyciągnąć i schować, czwarty spuszczać wodę… Ehhh, specjalizacja…

  • no

    @kierowca.bcde nawet sobie nie wyobrażasz jak skomplikowane jest oświetlenie sceny ,która nagrywasz z taką ilością klatek.