news

Nie dzwoń do kierowcy

Policja z Bangalore rozpoczęła kampanię „Nie dzwoń do niego/do niej, gdy prowadzi”. Można dyskutować, czy kampania jest brutalna, czy po prostu sugestywna. Można zastanawiać się nad jej potencjalną skutecznością. Ale można też zadać sobie najważniejsze pytanie: czy jest słuszna?

Wina kierowcy, który spowodował wypadek, bo rozmawiał przez telefon, jest oczywista. Jednak ta kampania czyni współwinnym jego rozmówcę. Rodzi więc wątpliwości. Jaką bowiem odpowiedzialność ponosimy, jeśli tylko rozmawiamy z kierowcą? Przecież to nie my powodujemy wypadek. Nie my prowadziliśmy. A może jednak?

Hang Up On That Driver

Mi to przypomina siedzenie w jednym samochodzie z pijanym kierowcą. To nie my robimy źle, więc czujemy się rozgrzeszeni. Ale spójrzcie na te zdjęcia. Poczujcie się jak ci ludzie. Nadal myślicie, że nie muszą czuć się winni? [John Herrman/giz, Copyranter]


podobne treści


  • Anonim

    daje do myślenia

  • blabla

    @niesia, zgadzam się!