newstutoriale

Nie daj się spławić na infolinii!

Dzwoniąc z reklamacją, prośbą lub problemem, bywamy oszukiwani, mamieni
i spławiani. Jest na to sposób. „New York Times” opublikował porady dotyczące strategii prowadzenia rozmów z konsultantami i negocjowania odszkodowania lub niższej ceny usługi.

Kiedy potrzebujemy pomocy lub składamy reklamację, a rozmowa toczy się nie po naszej myśli, warto zadać rozmówcy pytanie: „A co pan/pani zrobiłby w mojej sytuacji?” Jest to najlepszy sposób, by otrzymać faktycznie najlepszą radę.

Warto także wykazać się cierpliwością i przedłużać rozmowę. Konsultanci rozliczani są z przeciętnego czasu połączenia i starają się go skrócić, ale nie mogą tak po prostu się rozłączyć. Powtarzając prośby i wyjaśnienia jak najdłużej, masz większa szansę, że reklamacja będzie szybciej rozpatrzona, a może nawet uda się nagiąć dla ciebie regulamin firmy?

Dziennik pisze także o sposobach na uzyskanie zwrotu pieniędzy za złą usługę, na przykład w hotelu lub restauracji.

Ważne, by od początku pobytu robić zdjęcia. Kiedy recepcjonistka spyta, jak udał się pobyt i pokażecie jej na fotografii kłęby kurzu i plamy w łazience, jest większa szansa, że cena pobytu spadnie.

Inny sposób to zlikwidowanie fizycznej bariery między tobą i rozmówcą. Poproś szefa restauracji, by wyszedł zza lady i wytłumacz mu, dlaczego obiad był nieudany. Będzie mu trudniej odmówić, gdy stoicie na tak „partnerskich” pozycjach.

Korzystanie z tych metod jest uzasadnione, jeśli pieniądze się wam należą. W pozostałych przypadkach, to czysta manipulacja. [lifehacker, NYT]


podobne treści


  • krzychos7

    Widać że porady od osób nie mających pojęcia jak działa infolinia. Każda prawdziwa infolinia – CallCenter (nie jakaś sekretarka odbierająca telefony w małej firmie) jest zabezpieczone od takich „cwaniaków” agent przy telefonie nie może naciągnąć regulaminu, nie ma nawet takich możliwości niezależnie od tego jak bardzo by tego chciał, nie ma odpowiednich uprawnień do systemów ani danych o telefonach do osób decyzyjnych, jedyne co może zrobić to wpisać do systemu prośbę o to co chcemy, ale nic więcej, więc nie ma co męczyć osób które nic nie mogą.

  • iphone3gs

    @ krzychos7 – masz rację, ale zawsze są wyjątki i do nich np. do infolinii banków wirtualnych i innych gdzie jest możliwe wpłynięcie na proces decyzyjny odnoszą się te uwagi – warto z nich skorzystać, jak i innych technik NLP by zawsze nie tylko być ale i mieć ;)

  • albundi

    „Poproś szefa restauracji, by wyszedł zza lady i wytłumacz mu, dlaczego obiad był nieudany.” jak bym byl takim szefem to po takich slowach spodziewalbym sie raczej rozruby :| bo w jakim innym celu? zza lady gorzej slychac?