news

Nie chciałabym być w tym Airbusie A380

Tydzień temu samolot australijskich linii lotniczych Qantas lądował awaryjnie w Singapurze po tym, jak doszło do eksplozji silnika Trent 900 Rolls Royce’a. Wkrótce potem do podobnej, chociaż mniej groźnej, awarii doszło w jednym
z silników Boeinga 747 linii Qantas, także wyposażonym w Trent 900.

6 Airbusów A380 należących do Qantas zostało uziemionych, linie Singapore Airlines wymieniły silniki Trent 900 w trzech Airbusach, zaś Lufthansa w jednym. W środę Qantas ogłosił, że także zdecydował się na wymianę silników w A380.

Airbus A380 lecący nad Indonezją z 459 osobami na pokładzie stracił jeden z silników i musiał zawrócić. Bezpiecznie wylądował w Singapurze. Przedstawiciele linii lotniczych dementowali doniesienia o potężnym wybuchu, ale Jon Ostrander z Flight Global pisze, że „w drugim silniku doszło do poważnej awarii, skoro części urządzenia przebiły skrzydło”:

This A380 Engine Explosion Looks Quite Scary

Tylko przednia część silnika została zaprojektowana tak, by zatrzymywać odłamki w razie, gdyby doszło do eksplozji. Z pozostałych stron silnika podczas wybuchu mogą wydobywać się odłamki urządzenia.

Wygląda na to, że silnik Rolls-Royce’a miał dwie wady konstrukcyjne, zaś pasażerowie i załoga mieli tego dnia wiele szczęścia. [Flight Global]


podobne treści


  • eube

    Gizmodo a co byś ty chciała? jak bzykać to zgłoś sie do mnie