naukanewsWiadomość główna

New Horizons: pobranie zdobytych danych zajmie 16 miesięcy

Historyczny przelot obok Plutona miał co prawda miejsce wczoraj, ale dopiero dziś po północy sonda New Horizons nawiązała kontakt z Ziemią. Na razie NASA nie może pochwalić się nowymi informacjami na temat Plutona, ale wiadomo, że z sondą wszystko jest w porządku, a przelot był sukcesem.

Oczekiwanie to wynikało z dość prozaicznego powodu – konstrukcja sondy nie pozwala na jednoczesne nawiązywanie łączności z Ziemią i zbieranie danych naukowych. A ponieważ podczas historycznego przelotu obok Plutona i Charona każda sekunda obserwacji była na wagę złota, NASA zdecydowała się zaplanować kontakt dopiero kilkanaście godzin później, a dokładnie 53 minuty po północy naszego czasu.

Ponieważ obserwacje prowadzone podczas oddalania się od Plutona są tak samo cenne, jak te, które prowadzono w drodze do planety karłowatej, wspomniany wyżej komunikat był bardzo krótki i zawierał tylko dane telemetryczne sondy potwierdzające, że wszystkie systemy działają tak, jak powinny. Pierwsze dane zebrane przez New Horizons podczas historycznego przelotu powinny zostać odebrane przez Deep Space Network dopiero w nocy. Połączenie trwać będzie kilka godzin, a sonda prześle pierwsze obrazy Plutona, dziesięciokrotnie lepszej jakości niż te, które otrzymano do tej pory. Oczekiwania wobec nich są duże, a Alan Stern, szef misji New Horizons, już teraz żartobliwie nazywa planowaną transmisję „New York Times dataset”.

Nie będą to jednak wszystkie dane zebrane przez sondę podczas historycznego przelotu. Pobranie ich wszystkich zajmie naukowcom bardzo dużo czasu. Jest to spowodowane tym, że na tak dużych odległościach New Horizons może wysyłać dane z astronomiczną szybkością 2000 bitów na sekundę, czyli dużo wolniej, niż pozwalały nawet wiekowe modemy. Kiedy New Horizons przestanie skupiać się na obserwacji Plutona, szybkość transmisji będzie można zwiększyć wprowadzając sondę w ruch obrotowy wokół własnej osi, co ustabilizuje skierowaną w stronę Ziemi antenę, ale taki manewr może ją maksymalnie podwoić. Dlatego pobranie wszystkich danych, które zostały zebrane w tym tygodniu, może według szacunków NASA potrwać nawet 16 miesięcy. Nic więc dziwnego, że naukowcy są przekonani, że „najlepsze jeszcze przed nami”.


podobne treści