newsWiadomości promowane

Nawigacja GPS wskazała kierowcy drogę wpław

Japońscy turyści podróżujący po Australii popełnili klasyczny błąd: zanadto zaufali nawigacji. Pierwsze wrażenie po obejrzeniu zdjęć jest takie, że wjechali w morze – co nie byłoby winą GPS-u, tylko ich własnego gapiostwa. Historia jest tylko trochę bardziej skomplikowana.

Jak pisze The Brisbane Times, trójka studentów z Tokio wybrała się w czwartek rano na North Stradbroke Island. Gdyby przeczytali przewodnik, dowiedzieliby się, że na piękną wyspę można dotrzeć tylko promem z Cleveland, ale oni najwyraźniej wiedzieli lepiej.

Nawigacja w wypożyczonym Hyundaiu wskazała Japończykom dość prostą drogę, więc turyści skrupulatnie stosowali się do jej poleceń. Kłopot w tym, że gdy żwirowa droga zamieniła się w błoto, przez pół kilometra nadal jechali przed siebie. Potem odpływ się skończył, dookoła samochodu pojawiła się woda i około 11.00 grupa musiała opuścić auto uwięzione w Zatoce Moreton.

O 15.00 zatopiony samochód stał się już lokalną atrakcją, podziwianą z promów i z brzegu. Zażenowani turyści zdążyli zrozumieć, że 15 kilometrów dzielących ląd i wyspę znaną jako „Straddie” to nie droga. Hyundai został wyciągnięty przez holownik.

21-letnia Yuzu Noda tłumaczyła, że słuchali wskazówek GPS-u, który mówił, że wyznaczył trasę i zaprowadzi ich na miejsce. Pozostali członkowie grupy, Tomonari Saeki i Keita Osada, także nie wątpili w autorytet nawigacji.

Dziś turyści wrócili samolotem do Tokio. Zapewniają jednak, że nie poddadzą się łatwo: „Zamierzamy wrócić do Australii. Wszyscy byli tu dla nas bardzo mili, nawet dziś”. Tomonari dodał, że pomimo że wakacje zakończyły się w specyficzny sposób, cieszyli się, że nikomu nie stała się krzywda. Zażartował nawet, że wszystko było winą koreańskiego samochodu. „Być może w japońskim aucie nic by się nie stało” – powiedział dziennikarzom.

Straty w większości pokryje ubezpieczenie, ale turyści będą musieli dopłacić 1,5 tysiąca dolarów kary. [Brisbane Times, zdjęcia: Chris McCormack, The Redland Times]


podobne treści