naukanews

Naukowiec ustalił, co najlepiej leczy kaca

Nie jest to okład z sadła jelenia z mandragorą połączony z piciem
odstałej deszczówki i słuchaniem Justina Biebera w pozycji lotosu. Naukowiec z Filadelfii twierdzi, że wystarczy kawa i aspiryna. Jeśli oczywiście zawiódł najlepszy sposób, czyli NPT (Nie Pij Tyle), ale ten sposób działa tylko dzień przed.

Michael
Oshinsky z Uniwersytetu Thomasa Jeffersona w Filadelfii testował różne metody leczenia syndromu Dzień Po na szczurach. Etanol zamienia się w ludzkim organizmie m.in. w octan etylu, który skutkuje odczuwaniem bólu głowy po przepiciu. Siła odczuwania bólu to kwestia indywidualna.
Oshinsky wprowadził etanol do ciał szczurów,  potem aplikował zwierzakom kofeinę i substancje przeciwzapalne. Dowiódł że taka mieszanka ograniczała działanie octanu i dawała ulgę. Innymi słowy, szczury przysięgały pod ostrzem skalpela, że już nie boli.

Jeśli to prawda, to myliliśmy się, sądząc, że główną przyczyną objawów kaca jest odwodnienie. Biorące udział w eksperymencie gryzonie dostały do picia znaczne ilości wody.

Przed imprezą, należy jednak pamiętać o niezawodności NPT i zapoznać się z naszym przewodnikiem po skacowaniu. [Gawker, Telegraph, zdjęcie: Shutterstock]


podobne treści


  • michal9393

    przyczyną objawów kasa jest odwodnienie

  • df

    Te szczury łżą! TO nie działa!