naukawynalazki

Naukowcy z Berkeley pracują nad autonomicznym robotem medycznym

Roboty medycznie nie są już żadną nowością, od lat pomagają lekarzom w przeprowadzaniu operacji. Choć akurat słowo „pomagają” nie jest najbardziej trafione – są to raczej telemanipulatory, które wykonują polecenia chirurga z większą od niego precyzją. Ale jeśli uda się w całości zrealizować projekt badawczy prowadzony aktualnie w Berkeley, autonomiczne roboty naprawdę mają szansę asystować przy operacjach.

Amerykańska National Science Foundation przyznała właśnie UC Berkeley grant badawczy na rozwój robotów, które będą potrafiły samodzielnie wykonywać skomplikowane działania, które do tej pory zastrzeżone były dla ludzi znajdujących się na sali operacyjnej. Choć taki robot nie wytnie (jeszcze) obcego jak w Prometeuszu, będzie mógł asystować chirurgowi, rozszerzając na przykład nacięcie, lub zaszywając pacjenta po operacji. W tym drugim przypadku są szanse, że robot nigdy nie zapomni wyciągnąć wcześniej chusty czy zacisku.

Opracowywany w Berkeley, przy udziale naukowców ze Stanfordu, Johns Hopkins University, UC Santa Cruz oraz University of Washington, robot ma działać samodzielnie, choć będzie musiał wcześniej przejść „szkolenie” i być cały czas nadzorowany przez człowieka. Grant przyznany przez NSF opiewa na 3,5 miliona dolarów i ma wystarczyć na prowadzenie badań przez cztery lata.

Jest on częścią większego projektu badawczego, wartego w sumie 50 milionów dolarów, w ramach którego mają zostać opracowane metody interakcji pomiędzy ludźmi a robotami, w których te ostatnie mają uzupełniać ludzkie możliwości a nie zastępować ich całkowicie.

Autonomiczny robot medyczny powstać ma na podstawie Raven II – platformy sprzętowej open-source sfinansowanej wcześniej przez NSF.

„Nadchodząca generacja robotów będzie bardziej „świadoma” niż obecna, nie będą samotnikami, będą bardziej „społeczne” i staną się bardziej towarzyszami niż narzędziami,” stwierdził Ken Goldberg, który jest jedną z dwóch osób odpowiedzialnych za realizację projektu.

Wszystko pięknie, nie mogę się tylko pozbyć jednego porównania. Cały projekt badawczy NSF opiewa na 50 milionów dolarów, z czego 3,5 zostanie wykorzystane na opracowanie robotów, które będą same pomagały chirurgom na sali operacyjnej. Dla porównania opracowanie F-35 kosztowało około 40 miliardów.

[zdjęcie:Raven II/Facebook]


podobne treści