naukanews

Naukowcy (prawie) wyjaśnili, dlaczego większość jest praworęczna

 

Praworęczni mają znaczną przewagę liczebną w populacji ludzkiej, co od lat budzi naukowe pytania oraz stwarza mniejsze i większe kłopoty dla tych, którzy odstają od „normy” i wolą posługiwać się lewą ręką. Gdybyśmy chociaż potrafili zrozumieć, dlaczego 9 na 10 ludzi jest praworęcznych!

Naukowcy z Uniwersytetu Northwestern uważają, że przyczyna tkwi w… uspołecznieniu naszego gatunku. Żyjąc w rodzinie, plemieniu, wiosce, a wreszcie w spółdzielni mieszkaniowej, czerpiemy ze współpracy większe korzyści niż z samodzielnej aktywności. Ponieważ dzieje się tak od tysiącleci, zaczęliśmy się do siebie upodabniać.

Jeden z badaczy Daniel M. Abrams tłumaczy SciGuru:

Im bardziej uspołeczniony jest gatunek – czyli im większe korzyści płyną ze współpracy – tym bardziej prawdopodobne, że jednostki będą faworyzować jedną ze stron ciała. Współpraca owocuje skutecznością przedsięwzięć podejmowanych przez społeczeństwo. W populacji ludzkiej doprowadziło to do przewagi praworęczności.

Dzięki temu naszym przodkom łatwiej było dzielić się narzędziami do pracy dla praworęcznych, a w naszych czasach łatwiej jest zaprojektować klamki do drzwi.

Leworęczna mniejszość nie stanowi skupiska odszczepieńców. Jej występowanie dowodzi, że gatunek ludzki nie jest z natury w stu procentach nastawiony na kooperację. Innymi słowy, występowanie leworęczności świadczy o tym, że drzemie w nas także indywidualizm. Przewaga praworęcznych sugeruje jednak, że konformizm bardziej popłaca.

Dotyczy to także innych gatunków zwierząt, ale w różnym stopniu. W The Journal of the Royal Society Interface czytamy o modelu naukowym umożliwiającym wyliczenie odsetka leworęcznych osobników gatunku na podstawie obserwacji relacji w grupie. Korelacja jest bardzo zauważalna.

Naukowcy dodają, że w praworęcznym społeczeństwie leworęczność może stanowić atut. Widać to na przykład w takich sportach, jak boks, gdzie leworęczni zawodnicy odnoszą niemałe sukcesy.

Świetnie! Teraz pozostaje ustalić, dlaczego akurat prawa strona stała się dominująca. Teoria wyjaśnia bowiem tylko powód dlaczego społeczeństwu opłaca się faworyzować jedną ze stron. [The Journal of the Royal Society Interface, SciGuru, zdjęcie: Jakub Krechowicz/Shutterstock]


podobne treści