naukazdrowie

Naukowcy pracują nad sercem z próbówki

Do tego, że naukowcom co jakiś czas udaje się w laboratorium wyhodować ucho zdążyliśmy się już przyzwyczaić. Ale co powiecie na serce?

Od czasu gdy w 1996 roku wyhodowano pierwszy pęcherz, trwają nieustanne prace nad udoskonaleniem metod, które mogłyby w przyszłości ocalić wiele istnień ludzkich. Problem polega jednak na tym, że wyhodowanie bardziej skomplikowanych organów, z racji ich skomplikowanej struktury, wymaga zupełnie innego podejścia.

Na szczęście nie wszystko jeszcze stracone. Dzięki wcześniejszym badaniom prowadzonym przez doktor Doris Taylor zespół hiszpańskich naukowców pod przewodnictwem doktora Francisco Fernandeza-Avilesa dokonał w tej sprawie znaczącego przełomu.

W hodowaniu sztucznego serca największym problemem jest fakt, że organ ten składa się z wielu rodzajów komórek, które muszą ułożyć się w ściśle określonym porządku, by serce mogło funkcjonować. Na szczęście doktor Taylor odkryła, że jeśli zapewni się sercu odpowiedni stelaż, komórki ułożą się w odpowiedni sposób. Pojawił się jednak kolejny problem – w jaki sposób stworzyć stelaż dla przyszłego serca?

Tym zajął się zespół hiszpańskich naukowców, którzy do stworzenia odpowiedniego stelażu postanowili wykorzystać prawdziwe serce. Wymyślili oni procedurę, która zakłada wypłukanie z serca pobranego z ciała zmarłej osoby jej komórek. Dzięki temu otrzymają kolagenowy stelaż, w który wszczepione zostaną komórki macierzyste osoby, dla której ma zostać wyhodowane nowe serce. Całość umieszczana jest w bioreaktorze, który zapewnia komórkom macierzystym pożywienie, tlen i stymulację elektryczną potrzebną do wykształcenia się serca.

Przynajmniej tak wygląda to w teorii, ponieważ nie udało się jeszcze w ten sposób wyhodować ludzkiego serca. Jak na razie dr Taylor udowodniła, że coś takiego można zrobić w przypadku serca szczura. Hiszpańscy naukowcy mają jednak nadzieję, że w przypadku serca ludzkiego uda im się tego dokonać w ciągu pięciu, sześciu lat. Przytaczany przez doktora Avilesa realistyczny scenariusz zakłada, że w okolicach roku 2023 pierwszy pacjent będzie mógł otrzymać wyhodowane w ten sposób serce.

„Otworzyliśmy drzwi i pokazaliśmy, że jest to możliwe,” mówi Taylor. „To już nie jest science-fiction. To staje się nauką.”

Zdjęcie: Wikipedia


podobne treści