nauka

Naukowcy nie mogą doliczyć się 99% oceanicznych śmieci

Od ponad dekady naukowcy zakładali, że tony plastikowych śmieci, które trafiają każdego roku do oceanów, zbierają się w dryfujące po ich powierzchni wyspy. Jest to oczywiście smutna rzeczywistość, ale najnowsze badanie, przeprowadzone przez naukowców z University of Western Australia, przyniosło jeszcze bardziej niepokojące dane – przeważającej większości oceanicznych śmieci nie można się doliczyć.

W latach 2010 – 2011 australijscy naukowcy pobrali próbki z pięciu największych dryfujących w oceanach skupisk śmieci i plastikowych odpadów, takich jak Wielka Pacyficzna Plama Śmieci. Na podstawie pobranych próbek obliczyli oni ich masę. Uzyskane przez nich wyniki znacząco odbiegają od wcześniejszych szacunków – zamiast spodziewanych milionów ton, doliczyli się oni „jedynie” 40 tysięcy ton śmieci dryfujących po oceanach Ziemi.

Wbrew pozorom nie jest to dobra wiadomość, ponieważ wynik ten o rząd wielkości odbiega od tego, ile plastikowych śmieci wpada do oceanów. Zniknięcia śmieci nie można też w pełni wytłumaczyć faktem, że większość tworzyw sztucznych pod wpływem promieniowania promieniowania ultrafioletowego rozpada się w mikroskopijny pył, ponieważ australijscy naukowcy pobierali swoje próbki właśnie w taki sposób, by nie przeoczyć plastikowego pyłu.

„Nie możemy doliczyć się 99% plastiku, który znajduje się w oceanach,” twierdzi Carlos Duarte, oceanograf z University of Western Australia i współautor badania.

Naukowcy mają kilka hipotez, które mogłyby wytłumaczyć „zniknięcie” dryfującego plastiku. Według jednej z nich znaczna część plastiku mogła zostać rozbita na tak drobne elementy, że sprzęt australijskich naukowców nie był w stanie ich wykryć. Według innej, mikroskopijny plastikowy pył mógł zostać obrośnięty przez morskie mikroorganizmy, przez co stał się cięższy i zatonął. Według innej hipotezy cały brakujący plastik mógł stać się częścią morskich łańcuchów pokarmowych i, wraz z zanieczyszczeniami, skończyć w rybach i innych morskich stworzeniach. Z całą pewnością konieczne będą dalsze badania, które mogłyby rzucić światło na to, co właściwie stało się z plastikowymi śmieciami i jakie konsekwencje niesie to dla zdrowia zwierząt i ludzi.

Zdjęcie: Flickr/cesarharada.com


podobne treści