naukanews

Naukowcy coraz bliżej stworzenia wiązki rodem z filmów s-f

Wszyscy na pewno kojarzycie „magiczny” promień, z pomocą którego filmowi kosmici od lat wciągają nas na pokłady swych okrągłych, latających spodków. Okazuje się, że – choć to melodia przyszłości – istnienie takiego ustrojstwa nie jest wyłącznie wytworem wybujałej wyobraźni najrozmaitszych twórców s-f. No, przynajmniej nie w całości. Europejscy naukowcy opracowali właśnie mikroskopijną wiązkę holowniczą, która z powodzeniem zwabiła do siebie garść niewielkich obiektów na stosunkowo krótkim dystansie.

Konstrukcja powstała przy wspólnym nakładzie sił naukowców z czeskiego Instytutu Instrumentów Naukowych w Brnie i szkockiego uniwersytetu świętego Andrzeja w Edynburgu. Badaczom z obydwu krajów udało się stworzyć pole optyczne zdolne do przyciągania mikroskopijnych obiektów w kierunku sztucznie emitowanego światła. Zgodnie z materiałem opublikowanym przez naukowców na łamach znanego czasopisma Nature – na tym etapie rozwoju wiązka potrafi w miarę sprawnie holować nieduże cząsteczki na relatywnie krótkim dystansie, jeżeli te są zbudowane z odpowiednich materiałów. Choć projekt ciągle znajduje się na bardzo wczesnym etapie rozwoju – zapowiada się niezwykle obiecująco.

Na razie  nie mamy co jednak marzyć o odtworzeniu technologii porównywalnej do tej, którą dysponuje w filmach m.in. słynna Gwiazda Śmierci, ale kto wie, być może w przyszłości uda się znaleźć dla niej zastosowanie w skali zalatującej choćby słowem „makro”. Nim do tego dojdzie – urządzenie może m.in. pomagać badaczom w sprawnym oddzielaniu cząsteczek od pozostałych elementów relatywnie niewielkich struktur (np. komórek). Zobaczymy.

Warto dodać, że jakiś czas temu sto tysięcy dolarów na rozwój niezwykle podobnego projektu wydała także sama NASA. Niestety – wydaje się mało prawdopodobne, by obydwie grupy miały wkrótce połączyć siły w pracach nad konkretnym urządzeniem do emitowania tego rodzaju wiązek. Nawet jeśli do tego dojdzie – odtworzenie technologii ze Star Treka jeszcze długo pozostanie daleko poza zasięgiem naszych skromnych możliwości.

A szkoda.

Źródłem obrazu jest serwis Engadget


podobne treści